Siatkarze Moderatora OSiR Hajnówka zagrają w piątek w Ostrołęce z Netem

Siatkarze Moderatora OSiR Hajnówka będą mogli dziś potwierdzić, że dwie wygrane na wyjazdach nie były przypadkiem. Tym bardziej że pojedynek z Netem Ostrołęka pokaże, czy hajnowian naprawdę stać na awans do Serii B

Moderator na pewno nie powtórzy już scenariusza z poprzedniego sezonu drugoligowego, kiedy na wyjeździe wygrał tylko raz. Mimo wszystko pokonane dotychczas poza własną halą ekipy SKS-u Starogard Gdański i MDK-u Warszawa nie należą do najmocniejszych. Prawdziwym testem będzie właśnie mecz w Ostrołęce. Rywal jest hajnowianom doskonale znany. W Necie dwa sezony temu grali bowiem zawodnicy Moderatora: Marek Antoniuk, Adam Aleksandrowicz oraz Arnold Kopyść.

- Sam byłem wtedy trenerem Netu, więc też podchodzę do tego spotkania inaczej - tłumaczy Jacek Wesołowski, trener Moderatora. - Emocje, jakie wzbudza operacja "Ostrołęka", są takie, jak przy okazji spotkania derbowego. Nawet gdyby nasze drużyny dzieliła cała tabela i tak mobilizacja obu ekip na ten mecz byłaby maksymalna.

W tabeli obie drużyny sąsiadują jednak ze sobą. Podopieczni trenera Wesołowskiego pokonali w pierwszej rundzie drużynę z Ostrołęki 3:1.

- Jedziemy do Ostrołęki po wygraną - tłumaczy trener Moderatora. - Nie będzie to łatwe, bo obie drużyny znają się, jak łyse konie. Ale zawsze znajdzie się patent na przeciwnika.

Siatkarze z Hajnówki zagrają w prawie optymalnym składzie. Co prawda środkowy Andrzej Iwaniuk dopiero wczoraj ściągnął z kontuzjowanej nogi gips, ale nieźle w roli zmienników spisuje się młodzież. Także w dzisiejszym meczu Wesołowski liczy na dobry występ: Rafała Cimochowskiego, Piotra Kacperskiego czy Mariusza Prokopowicza, którzy dysponują silną zagrywką.

- Ten element gry może zadecydować o rezultacie spotkania - dodaje trener Moderatora. - Ryzyko, jakie podejmowaliśmy do tej pory, opłacało się. Mam nadzieję, że tak nadal pozostanie. Liczę również na to że, dobrze zagramy blokiem, co przyniosło nam sporo punktów w dwóch ostatnich spotkaniach.