Po meczu Pogoń Szczecin - Cracovia

Nie dość, że Cracovia wysoko (0:3) przegrała z liderem drugiej ligi, to na domiar złego straciła dwóch piłkarzy. Czerwona kartka oznacza dla Tomasza Wacka absencję w dwóch meczach, Marka Bastera zabraknie tylko w sobotnim meczu z Aluminium.

W 64. min Wacek został wyrzucony z boiska za faul na Pawle Drumlaku. - Od tego momentu wszystko się posypało i teraz można tylko gdybać, co by było, gdybyśmy nie zostali osłabieni - analizował bramkarz Cracovii Sławomir Olszewski. Dwie minuty później doszło do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji, gdy szarżującego w polu karnym Olgierda Moskalewicza próbował powstrzymać Olszewski. - Nie było żadnego faulu, bo nawet go nie dotknąłem - zarzekał się "Olsza", który jest przekonany, że Moskalewicz wykonał efektowny pad. - Sędzia tylko czekał na dobrą okazję, by nas ukarać - dodał bramkarz "Pasów".

- Marka Bastera bez trudu zastąpię Krzysztofem Radwańskim, gorzej jest z prawą stroną obrony - przyznaje trener Cracovii Wojciech Stawowy. Szkoleniowiec nie zdecydował jeszcze, kto zagra za Wacka, najpewniej będą to Robert Kolasa lub Tomasz Siemieniec.

Wczoraj kontuzjowany Paweł Nowak trenował indywidualnie. - Chciałem grać już w Szczecinie, ale lekarz i masażysta absolutnie się temu sprzeciwili - wyjaśnił piłkarz. Dziś badanie USG pokaże, w jakim stanie jest kontuzjowane kolano lewego pomocnika "Pasów".

W poniedziałek trener Cracovii planował testy szybkościowe z dr. Jerzym Wielkoszyńskim. Ostatecznie badania przełożono. Nie wiadomo też, czy dojdzie do jutrzejszego towarzyskiego meczu piłkarzy "Pasów" z kibicami. Kilku zawodników (w tym Piotr Bania) narzeka na drobne urazy po meczu z Pogonią.

- Najpierw liga, a potem zabawa - zawyrokował trener Stawowy i dodał, że do meczu dojdzie najprawdopodobniej po spotkaniu z Aluminium Konin, bo potem piłkarze II ligi będą mieli dwutygodniową przerwę.