Przed meczami I i II ligi koszykarzy

Kabaret - tak można określić rozpoczęte przed dziesięcioma dniami rozgrywki I ligi koszykarzy. Mimo że odbyły się już dwie kolejki, aż cztery zespoły nie zagrały jeszcze meczu

Jedną z tych drużyn jest AZS Lublin, który wycofał się z rozgrywek I ligi. W tej chwili w I lidze jest 15 zespołów, ale Polski Związek Koszykówki cały czas czeka na decyzję Polskiej Ligi Koszykówki odnośnie Wisły Kraków i Legii Warszawa (wczoraj w tej sprawie zebrał się zarząd PLK).Niezależnie od podjętych decyzji pierwszoligowcy rozegrają dzisiaj trzecią kolejkę spotkań. Wiadomo już, że pauzować w niej będzie Zastal Zielona Góra, który miał się zmierzyć z lubelskim AZS-em. Nie odbędzie się także mecz Azotów Unii Tarnów z Polpharmą Starogard Gdański, a pod znakiem zapytania stoi także rozegranie pojedynku Pogoń Ruda Śląska - Legia Warszawa. - To wszystko wina zarządu PLK, który do tej pory nie podjął decyzji, czy w ekstraklasie zagrają Legia Warszawa i Wisła Kraków. Jeśli obie drużyny nie otrzymają zgody na występy w PLK, to zostajemy przy 15 drużynach z jedną pauzującą w każdej kolejce. Jeśli z I ligi ubędzie jeszcze co najmniej jeden zespół, będziemy musieli utworzyć nowy terminarz - informują w PZKosz.SMS Kozienice jest wśród ośmiu zespołów na zapleczu ekstraklasy, którym udało się rozegrać dotychczas po dwa spotkania. Dzisiaj dojdzie również do trzeciego pojedynku z udziałem podopiecznych Leszka Marca. Uczniów z Kozienic podejmie Siarka Tarnobrzeg - zespół, który bez względu na dalszy rozwój wypadków na pewno będzie występował w I lidze.Uzasadniona obawa o bałagan organizacyjny zachodziła również w przypadku II ligi. Nie wiadomo było, które ekipy przystąpią do rozgrywek, a które trafią do ligi decyzją centrali. Na szczęście dużego zamieszania nie było. Okazało się, że prawie wszystkie przystąpią do ligowych zmagań, a w grupie B, w której występuje AZS Politechnika Radomska, trzeba dokooptować tylko jeden zespół. Wybór padł na Pogoń Puławy.

W dzisiejszej kolejce dojdzie zatem do wszystkich zaplanowanych pojedynków. Radomskich kibiców ze zrozumiałych względów najbardziej interesuje mecz w Krakowie, gdzie tamtejsza Korona gościć będzie AZS Politechnika Radomska.

Po dwóch zwycięstwach odniesionych przez "akademików" na inaugurację rozgrywek, rosną apetyty na trzecią wygraną ekipy Piotra Bartnika i Ignacego Suwały. - Pewnie, że chcemy zwyciężyć, ale traktujemy ten mecz jak każdy inny - tonuje nastroje trener AZS-u.

Korona co prawda wysoko przegrała w Piotrkowie Trybunalskim, ale zagrała tam bez trzech zawodników z podstawowego składu. Przed własną publicznością krakowianie zapewne będą już w komplecie i choćby dlatego nasi gracze muszą bardzo poważnie potraktować to spotkanie. Bo faworytem są bez dwóch zdań. Teraz wypada to tylko udowodnić na parkiecie.