Co łączy Lechy z Poznania i Czaplinka? Stroje!

Koszulki w niebiesko-białe pasy i herb z poznańskimi koziołkami na piersiach. To pewnie stroje Lecha Poznań? Tak! Ale również tego z Czaplinka!

Nazwa Lech kojarzy się przede wszystkim z Poznaniem. Nadano ją poznańskiemu klubowi piłkarskiemu 16 stycznia 1957 r. W Polsce jest jednak jeszcze kilka klubów, które używają tej nazwy. Pochodzą one z Sulechowa (teraz ten zespół został przeniesiony do Zielonej Góry), Rypina, Czaplinka, Dobrego i maleńkiej wioski Stołeczna.

Jeden z nich - Lech Czaplinek - występuje w IV lidze. Ostatnio kibicom, chodzącym na mecze tego zespołu, rzuciły się w oczy stroje piłkarzy z Czaplinka. Są one łudząco podobne do tych, w których występuje "Kolejorz". Charakterystyczne paski, a nawet ... herb z koziołkami! Czyżby Lech pożyczyłstroje swemu imiennikowi z Czaplinka?

- Nie dostaliśmy ich w prezencie od Lecha z Poznania, choć graliśmy z tym zespołem dwa sparingi i mamy niezłe układy - zastrzega członek zarządu Lecha Czaplinek Filip Skowron. - Po prostu znaleźliśmy sponsora, który zechciał wyłożyć pieniądze na nowe stroje. Trafiliśmy na firmę, która szyje stroje dla grup młodzieżowych w "Kolejorzu". No i dała nam wzór koszulek identyczny jak w Lechu Poznań. To nie są jednak oryginalne stroje Lotto, jakie mają poznaniacy, bo na nie nas nie stać. To są tylko repliki - wyjaśnia Skowron.

Sęk jednak w tym, że na koszulkach klubu z Czaplinka widnieje logo Lecha Poznań z jakże charakterystycznymi dla Poznania koziołkami! Skowron tłumaczy to tak: - To był błąd tej firmy, która szyła te stroje. My przesłaliśmy loga naszych sponsorów, a wśród nich także herb naszego klubu. Te sponsorskie pojawiły się na koszulkach, natomiast wykonawca omyłkowo wtawił nam herb Lecha Poznań. Czas naglił, rozpoczynał się sezon, musieliśmy zagrać w tych strojach, bo innych nie mieliśmy. Mamy jednak obietnicę, że w przerwie w rozgrywkach zostanie naszyty już nasz herb - opowiada.

Warto dodać, że logo Lecha Czaplinek ma taki sam kształt, jak Lecha Poznań. W miejscu koziołków jest jednak herb tego miasta.

Działacze "Kolejorza" wiedzą o tym, że Czaplinek występuje w takich strojach. Przyjęli to jednak bardziej humorystycznie. - Śmialiśmy się przede wszystkim z tego, że ktoś w innym mieście użył w logo poznańskich koziołków. To zabawne - mówi Michał Lipczyński z zarządu Lecha. - Na razie zastanawiamy się, co z tym fantem zrobić. Nasz znak towarowy jest bowiem zastrzeżony i Lech Czaplinek powinien mieć nasza zgodę na używanie go w oficjalnych rozgrywkach. Kroków prawnych nie będziemy jednak raczej podejmować. Traktujemy to jako zabawną historię - dodaje.