Dwa remisy i porażka w III lidze

Piłka nożna. W spotkaniach V kolejki zamojski Hetman i Tomasovia Tomaszów Lubelski zremisowały swoje mecze, a piątej z rzędu porażki doznał Motor Lublin

Górnik Wieliczka - Hetman Zamość

Pierwszą bramkę dla Hetmana po nieudanej pułapce ofsajdowej strzelił w trzeciej minucie Tomasz Albingier. 22 minuty później bramkarz zamościan Marcin Mańka najpierw z trudem obronił strzał Pawła Zegarka, ale wobec dobitki Tomasza Kępskiego był już bezradny.

Tuż po przerwie prezent od Marcina Juszczyka wykorzystał Łukasz Paulewicz i było 2:1 dla Hetmana. Od 61. minuty przyjezdni grali w przewadze jednego zawodnika - czerwoną kartkę za kopnięcie Bartosza Szepety ujrzał Bartłomiej Szczepański.

Osłabienie Górnika wykorzystali goście i w 67. minucie na 3:1 po kontrze trafił Albingier. Gdyby kolejne okazje do podwyższenia wykorzystali Szepeta i Albingier - Hetman z Wieliczki przywiózłby trzy punkty. A tak - po golach Macieja Musiała (78. i 89.) musi zadowolić się tylko jednym.

- Za szybko uwierzyliśmy w zwycięstwo, ale w obecnej sytuacji kadrowej jeden punkt także nas cieszy. Słabo wypadł napastnik z Ghany Ali Ibrahim, który na razie nie wkomponował się drużynę - powiedział trener Hetmana Aleksander Papiewski.

Górnik Wieliczka - Hetman Zamość 3:3 (1:1)

Bramki

Górnik: Kępski (25.), Musiał (78., 89.).

Hetman: Albingier (3., 67.), Paulewicz (47.).

Składy

Górnik: Juszczyk - Harłacz, Mróz (90.Tyrka), Grodzicki, Baran - Gruszka, Musiał Ż, Weinar (57. Szczepański CZ 61.), Kusia - Kępski Ż, Zegarek.

Hetman: Mańka - Karpowicz, Czarniecki, Waga - Pliżga, Paulewicz, Ibrahim Ż (59. Szepeta), Barycza Ż, Sobczyk (87. P. Lipiec) - Chałas (31. M. Lipiec Ż), Albingier.

Proszowianka Proszowice - Tomasovia Tomaszów Lubelski

Gospodarze mieli znaczną przewagę w środku pola, częściej byli przy piłce, ale nie potrafili wypracować odpowiednich okazji strzeleckich. Tomasovia zaś ograniczała się do kontrataków. Wyśmienitą okazję gospodarze stworzyli w 35. minucie, kiedy to w bramkarza gości trafił Paweł Piotrowicz.

Trzy minuty później gola dla przyjezdnych strzelił głową Tomasz Gozdek z podania Jacka Iwanickiego. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego i bramki nie uznał.

Po przerwie bramkowych okazji dla Tomasovii nie wykorzystali Janusz Świderek, Gozdek i Daniel Koczon.

- Z remisu jestem zadowolony, choć mogliśmy wywieźć komplet punktów, gdybyśmy wykorzystali wszystkie stworzone okazje. Chłopcy zagrali mądrze taktycznie, dobrze realizowali założenia przedmeczowe, walczyli z pełnym zaangażowaniem i za to należą im się duże podziękowania - powiedział po meczu trener Tomasovii Wiesław Wieczerzak.

Proszowianka Proszowice - Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:0

Składy

Proszowianka: Łaciak - Kopyść Ż (80. Czekaj), Fudali, Jędrszczyk, Rosiek - Szymanowski, Chrobot, Wtorek (69. Skrzypek), Piotrowicz Ż (36. Kazik), Cebula - Nazarewicz (63. Frey).

Tomasovia: Waśkiewicz - Bilewicz, Łukaczyński, Wachowicz Ż - Gęśla Ż, Misiewicz, Gozdek, Świderek (90. Cisek), Montsko Ż - Koczon, Iwanicki.

Heko Czermno - Motor Lublin

Motor w Czermnie prowadził Grzegorz Komor - dotychczas drugi szkoleniowiec tej drużyny. Dotychczasowy trener Roman Dębiński został wysłany przez zarząd klubu na miesięczny urlop. - Doceniamy warsztat pracy trenera Dębińskiego, ale wyniki zespołu nas nie zadowalają - mówi wiceprezes LKP Motor Waldemar Paszkiewicz. - Widząc, że trenerowi wyczerpały się już możliwości porozumienia z zespołem i mając na uwadze dobro klubu, podjęliśmy decyzję o miesięcznym urlopowaniu szkoleniowca. Być może po tym okresie rozważymy możliwość pracy trenera Dębińskiego jako koordynatora grup młodzieżowych lub osoby zajmującej się pozyskiwaniem sponsorów. Jednocześnie szukamy odpowiedniego kandydata na stanowisko pierwszego szkoleniowca.

- Nie będę komentował decyzji zarządu. Jestem na urlopie - powiedział trener Dębiński.

Debiut Komora nie był udany. Już w ósmej minucie po strzale z 18 metrów Zbigniewa Wojtaszka Heko prowadziło 1:0. Po 19 minutach gry było już 2:0 - tym razem gola głową zdobył Grzegorz Piechna.

Osiem minut przed końcem na 3:0 podwyższył z rzutu karnego Marcin Zimoch ("11" za zagranie ręką Michała Maciejewskiego).

Jedyny strzał na bramkę Motor oddał w 43. minucie - głową uderzał Piotr Prędota, ale piłkę z linii bramkowej wybił Zimoch.

Po przerwie w poprzeczkę trafił Paweł Maziarz. W 60. minucie lublinianie przegrywali już 0:4. Honorowego gola dla Motoru zdobył Kamil Witkowski. Heko Czermno - Motor Lublin 4:1 (3:0)

Bramki

Heko: Wojtaszek (8.), Piechna (17.), Zimoch (37. z karnego po zagraniu ręką Maciejewskiego), Cheda (60.).

Motor: Witkowski (82.).

Heko: Łukiewicz - Łęgowiak, Heinrich, Mordziński - Zawistowski (56. Stefańczyk), Zimoch (70. Bujak), Kościukiewicz, Wojtaszek Ż, Cheda (74. Matuszczyk) - Piechna, Grzegorzewski (80. Stępień).

Motor: Sejud - Kucharski, Garwoła Ż, Maciejewski Ż - Palica Ż (63. Wieleba), Ryczek, Bielak, Maziarz, Popławski - Szałachowski (63. Witkowski), Prędota.

Pozostałe wyniki V kolejki:

Kolporter Korona Kielce - Pogoń Staszów 4:0

Resovia - Polonia Przemyśl 3:0

Sandecja Nowy Sącz - Stal Rzeszów 0:0

Stal Stalowa Wola - Hutnik Karków 1:0

Wisła II Karków - Siarka Tarnobrzeg 4:0

Tabela III ligi

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.