Tomasz Jędrzejak wywalczył brązowy medal IMP

ŻUŻEL. W debiutanckim finale Indywidualnych Mistrzostw Polski Tomasz Jędrzejak z Atlasu wywalczył tytuł drugiego wicemistrza Polski. Historycznym zwycięzcą został naturalizowany Norweg Rune Holta, który wywalczył komplet punktów.

Wrocławianie bardziej liczyli na Jarosława Hampela, który w ostatnich występach demonstrował dobrą dyspozycję. Ku zaskoczeniu wszystkich na podium wskoczył jednak inny reprezentant Atlasu Tomasz Jędrzejak. Tym samym podtrzymał dobrą passę wrocławskich żużlowców, którzy od pięciu sezonów nie schodzą z podium IMP.

Popularny "Ogór" znakomicie rozpoczął zawody - w pierwszym wyścigu nie dał szans swoim rywalom, w drugim oglądał plecy jedynie Hampela. W kolejnym starcie (wyścig jedenasty) na pierwszym wirażu znakomicie objechał pod samą bandą swoich rywali i do mety mądrze odpierał ataki Wiesława Jagusia. Z ośmioma punktami wspólnie z Tomaszem Gollobem był wiceliderem klasyfikacji przejściowej. Wówczas realne stało się to, że może znaleźć się na podium.

Pierwszy krok w tym kierunku uczynił w wyścigu trzynastym, w którym dotarł do mety za bezbłędnym Holtą. Miał jednak sporo szczęścia, gdyż jadący na drugiej pozycji Protasiewicz na ostatnim okrążeniu zanotował defekt. Ponieważ rywale do medalu tracili punkty, "Ogórkowi" do wywalczenia brązowego medalu wystarczało zdobycie zaledwie jednego punktu w ostatnim wyścigu dnia. Medalowa szansa była tym bardziej realna, że obok niego pod taśmą stawał kolega z Atlasu Sławomir Drabik. Jędrzejak nie kalkulował i po zaciętej walce pokonał nie tylko Drabika, ale również Damiana Balińskiego. Z przodu finiszował Gollob, który tym samym wywalczył tytuł wicemistrza Polski.

Po zawodach wrocławianin nie krył swojego szczęścia. - Na razie nie dociera do mnie jeszcze to, co dzisiaj osiągnąłem. Kiedyś takie osiągnięcie było poza moim zasięgiem, dzisiaj moje marzenie się spełniło - powiedział uradowany tuż przed dekoracją.

Zawody wygrał znakomicie dysponowany Rune Holta, który w wyścigu dziesiątym po pasjonującej walce pokonał Golloba. W pozostałych wyścigach był poza zasięgiem rywali. Naturalizowany Norweg jest pierwszym zawodnikiem z obcym paszportem, który stanął na podium IMP.

Z pozostałej dwójki zawodników Atlasu bliżej podium był Hampel. Junior z Wrocławia nie najlepiej rozpoczął zawody, przegrywając nie tylko z Gollobem, ale również z Bajerskim. Później wydawało się, że "Hampelek" znalazł najlepsze przełożenie w swoim motocyklu i po dwóch trójkach zasygnalizował chęć walki o medal. Swoje szanse przegrał w wyścigu 16., kiedy do mety dotarł za Jagusiem i Drabikiem. W ostatnim wyścigu musiałby pokonać Holtę. Ten był jednak zbyt szybki.

Drabik startował ze zmiennym szczęściem, pokonując rywali mniej wymagających. Uzbierał sześć oczek, plasując się ostatecznie na miejscu dziewiątym.

Wyniki

1. Rune Holta (Włókniarz) 15 (3, 3, 3, 3, 3), 2. Tomasz Gollob (Plusssz) 14 (3, 3, 2, 3, 3), 3. Tomasz Jędrzejak (Atlas) 12 (3, 2, 3, 2, 2). 4. Wiesław Jaguś (Apator) 10 (1, 1, 2, 3, 3), 5. Jarosław Hampel (Atlas) 10 (1, 3, 3, 1, 2), 6. Tomasz Bajerski (Apator) 9 (2, 2, 0, 2, 3), 7. Damian Baliński (Unia L.) 7 (2, 1, d, 3, 1), 8. Rafał Dobrucki (Unia L.) 7 (0, 2, 2, 1, 2), 9. Sławomir Drabik (Atlas) 6 (0, 1, 3, 2, 0), 10. Rafał Okoniewski (ZKŻ) 6 (1, 3, 1, 1, 0), 11. Piotr Protasiewicz (Apator) 6 (2, 2, 2, d, w), 12. Stanisław Burza (Unia T.) 6 (2, 0, 1, 2, 1), 13. Tomasz Chrzanowski (Wybrzeże) 5 (3, 1, 1, 0, d), 14. Mariusz Węgrzyk (RKM) 3 (0, 0, 1, 1, 1), 15. Mariusz Staszewski (RKM) 3 (1, 0, 0, 0, 2), 16. Robert Kościecha (Wybrzeże) (d, 0, 0, d, 1).