Kazimierz Węgrzyn w Cracovii!

Nowym piłkarzem Cracovii został wczoraj Kazimierz Węgrzyn. Były piłkarz Hutnika, GKS-u Katowice, Wisły i Widzewa związał się z ?Pasami? rocznym kontraktem.

Pozyskanie 36-letniego stopera to najbardziej spektakularny ruch transferowy działaczy Cracovii. Przy Kałuży mają nadzieję, że Węgrzyn stanie się duchowym przywódcą drużyny i że jego doświadczenie przyda się w walce o powrót "Pasów" do ekstraklasy.

W minionym sezonie Węgrzyn - obok Kazimierza Moskala (przeszedł z Wisły do Górnika) i legionisty Jacka Zielińskiego - był najbardziej rutynowanym obrońcą na boiskach ekstraklasy. W Łodzi okrzyknięto go prawdziwą podporą defensywy Widzewa. Z dobrej strony pokazał się w rozgrywanym w kwietniu w Krakowie meczu półfinałowym Pucharu Polski Wisła - Widzew (1:1).

Węgrzyn nie chciał dłużej grać w znajdującym się na krawędzi bankructwa Widzewie. Był bliski przeprowadzki do Garbarni/Szczakowianki Jaworzno. Jednak negocjacje w sprawie kontraktu z klubem z Jaworzna przeciągały się. Skorzystała z tego Cracovia, która po raz pierwszy w czwartek skontaktowała się z panem Kazimierzem, a już wczoraj podpisała z nim umowę.

Biało-czerwoni zdecydowali się na zatrudnienie Węgrzyna po tym, jak definitywnie klub rozstał się z Robertem Ziółkowskim, a plany trenera Wojciecha Stawowego pokrzyżowała kontuzja Roberta Kolasy.

"Pasy" odpuściły sobie napastnika Piotra Kluzka. - Sprowadzenie obrońcy było konieczne od zaraz, dlatego zrezygnowaliśmy z Kluzka - argumentuje trener Stawowy.

Z zespołem beniaminka II ligi trenują Rafał Kocyba z Górnika Zabrze i Michał Świstak z Górnika Wieliczka. 27-letniemu pomocnikowi Kocybie kontrakt z Górnikiem wygasł 30 czerwca i jest zawodnikiem wolnym.

Kibice "Pasów" mogą odetchnąć z ulgą. Dziś wojewoda małopolski poinformował, że stadion Cracovii nie zostanie zamknięty i możliwe będzie rozgrywanie meczów w II lidze. Przypomnijmy, że jutro na stadionie Kabla o g. 16 Cracovia rozegra towarzyski mecz z Polonią Warszawa.

dla "Gazety"

Kazimierz Węgrzyn

obrońca

- Nie trenuję już ze Szczakowianką, tylko indywidualnie w Krakowie. Tu jest mój dom, tutaj chcę osiąść. Zresztą moja żona ma już dosyć tułaczki po całej Polsce i nakłania mnie do powrotu na stałe pod Wawel. Dlatego bardzo poważnie rozważam propozycję przejścia do Cracovii. Na razie ten zespół jest wprawdzie beniaminkiem drugiej ligi, ale klub jest zarządzany przez poważnych ludzi na czele z profesorem Filipiakiem, którzy wzmocnili skład i to pozwala rozważać plany awansu do ekstraklasy. Poza tym dla mnie ważna jest stabilizacja finansowa. Ostatnio brakowało mi jej w Widzewie. W łódzkim klubie przeżyłem lekki szok. Cracovia ma solidne fundametny oparte na firmie Comarch. Dzięki temu ten klub może funkcjonować na zdrowych zasadach.

Kazimierz Węgrzyn

36 lat, wychowanek Łady Biłgoraj. Grał też w Motorze Lublin, Hutniku Kraków, GKS-ie Katowice, SV Ried, Wiśle Kraków (od wiosny 1998 do jesieni 2000), Pogoni Szczecin i w Widzewie.