Dużo nowych ludzi na Bukowej

Dużo nowych ludzi na Bukowej

Prezes Piotr Dziurowicz oficjalnie potwierdził zatrudnienie nowego trenera. Zgodnie z przewidywaniami Jana Żurka, który doprowadził zespół do europejskich pucharów, zastąpił Edward Lorens

Żurek rano spotkał się z prezesem Piotrem Dziurowiczem i po kilkudziesięciominutowej rozmowie opuścił budynek klubowy. - Nie będę już trenerem Katowic - poinformował rozgoryczony dziennikarzy. Prezes Dziurowicz oficjalnie potwierdził zatrudnienie Lorensa. Według Dziurowicza, zanim Żurek wyjechał na urlop, dwukrotnie odmówił podpisania nowej umowy z katowickim klubem. - To jednak tylko jeden z powodów nieprzedłużenia umowy. Są również inne sprawy pomiędzy mną a trenerem Żurkiem. Nie chcę jednak o nich mówić - powiedział Dziurowicz. - Jestem oczywiście bardzo zadowolony z tego, co zrobił trener Żurek. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś przyjdzie nam współpracować - dodał po chwili.

Mimo że Żurek ma ważny kontrakt do 30 czerwca, to już od wtorku zajęcia poprowadzi Lorens. - Na razie trudno mi sprecyzować oczekiwania wobec nowego szkoleniowca, bowiem nie jest jeszcze znana kadra zespołu w następnym sezonie. Należy się spodziewać, że zajdą w niej spore zmiany i wtedy zostanie określony cel - podkreślał Dziurowicz.

Na pierwszm treningu mają pojawić się nowi piłkarze: napastnik Radosław Matusiak z ŁKS-u Łódź i pomocnik Paweł Drumlak z Zagłębia Lubin oraz obrońcy Grzegorz Jakosz z GKS-u Bełchatów (ostatnio Włókniarz Kietrz) i Robert Sierant z ŁKS-u Łódź. Nie wiadomo czy zespół wzmocni napastnik Widzewa Piotr Włodarczyk, który dogadał się z warszawską Legią.

Bardzo prawdopodobne, że asystentem Lorensa zostanie fizjolog Zbigniew Waśkiewicz. Działacze rozważają także zatrudnienie trenera bramkarzy. Prawdopodobnie zostanie nim Siergiej Szypowski, były Hutnika Kraków i Pogoni Szczecin.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.