Roman Murdza nowym trenerem Nafty-Gaz Piła

- To aż trzyletni kontrakt, jednak wiadomo, że będę pracował tak długo, jak będę wyniki - powiedział Murdza, który w poniedziałek wieczorem podpisał kontrakt z Naftą-Gaz Piła.

Murdza ostatnio prowadził Skrę Warszawa, jednak odszedł z tego klubu jeszcze przed zakończeniem sezonu. Przeciwko niemu zastrajkowały bowiem niektóre zawodniczki przeżywającego kłopoty finansowe klubu z Warszawy. Murdza miał być trenerem Nafty już w poprzednim sezonie, gdy pilscy działacze szukali następcy Jerzego Matlaka. - Wówczas nie przyjąłem propozycji ze względu na sprawy rodzinne, ale także klubowe. Nie chciałem rozstawać się ze Skrą, gdzie były perspektywy na mocny zespół. Niestety, zawiodłem się - tłumaczy.

Teraz zadaniem Murdzy jest zbudowanie w Pile nowej drużyny. - Zadanie nie jest łatwe, bo w klubie wprowadzany jest program oszczędnościowy i zawodniczki będą zarabiać mniej niż poprzednio. To jednak lepsze niż życie ponad stan i jednocześnie zakładanie sobie pętli na szyję - opowiada Murdza.

Kogo nowy trener będzie chciał sprowadzić? - Na rynku nie ma większego wyboru. Wszystkie kluby interesują się tymi samymi zawodniczkami - wyjaśnia. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że Nafta jest blisko wzmocnienia dwoma siatkarkami Dantera Poznań: Beatą Strządałą i Katarzyną Skowrońską. - To będzie pewne dopiero w momencie, gdy obie podpiszą kontrakty - mówi Murdza.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.