Pavel Nedved - dzięki niemu Juventus zagra w półfinale LM

We Włoszech pojawiają się głosy, że w tym roku pomocnik Juventusu Turyn, który strzelił gola Barcelonie we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów, może otrzymać Złotą Piłkę, wyróżnienie francuskiego magazynu ?France Football? dla najlepszego piłkarza grającego w Europie.

Patrząc na to, jak gra 30-letni Czech i w Serie A, i w Lidze Mistrzów, a także w reprezentacji, trudno się nie zgodzić z tą kandydaturą. Strzela bramki, ma asysty niemal w każdym meczu. Ale robią to i inni. - On chyba nawet wtedy kiedy śpi, też biega - mówi trener Juventusu Marcelo Lippi. Przy tym mimo niespecjalnych warunków fizycznych (177 cm wzrostu i 70 kg wagi) Nedved stwarza wrażenie atlety, którego nie sposób zatrzymać. Trudno określić pozycję, na której występuje. - To najlepszy ofensywny pomocnik w Europie - mówi Lippi. Czeskie gazety mają wątpliwości: "Nie jest rozgrywającym, nie jest pomocnikiem ofensywnym ani defensywnym. On jest po prostu wszystkim po trochu" - scharakteryzowała go jedna z nich. Nedved pochodzi z Chebu. Grał również w nieistniejącej już Dukli Praga (zmieniła nazwę na Pribram) i Sparcie Praga. We Włoszech przez pięć sezonów był graczem Lazio Rzym, w którym pierwszy raz zdobył mistrzostwo Serie A. Od dwóch lat jest w Juventusie. W tym sezonie ma jasny cel. - Liczę na to, że to będzie rok, w którym przywieziemy do Turynu Puchar Europy.

Zwycięstwo w Lidze Mistrzów jest celem mojego życia. Dlatego nie mogłem się oszczędzać w takim meczu jak ten. Grałem bez żadnych ograniczeń, podobnie jak wszyscy koledzy. Okazuje się, że można pogodzić Serie A z meczami w pucharach [Juventus jest liderem ligi włoskiej, ma sześć punktów przewagi nad Interem i dziewięć nad Milanem -red.]- powiedział po spotkaniu z Barceloną Nedved. Unikał odpowiedzi na pytanie czy myśli też o "Złotej Piłce". Odpowiadał na to Lippi. - Złota Piłka dla Nedveda? Myślę, że jeśli wygramy Ligę Mistrzów zasłuży na nią.

Copyright © Agora SA