20. kolejka I ligi. Wygrane Odry, Dospelu, Groclinu oraz Wisły z Legią

Odra wygrała piąty mecz w tej rundzie. Groclin też wygrał - w Ostrowcu. Liderem pozostał Dospel Katowice. Z rywalizacji o tytuł odpadła praktycznie Legia, która przegrała z Wisłą 1:2.

Odra wygrała szóste kolejne spotkanie i ustanowiła klubowy rekord. Pogoń jeszcze nigdy nie przegrała w ekstraklasie tyle, ile w Zabrzu - aż 0:9. Dwa tysiące kibiców w Ostrowcu to najniższa frekwencja na meczach KSZO w historii występów w I lidze.

Wodzisławianie - najlepszy zespół wiosny - pokonali Zagłębie Lubin 3:0. W sumie w tej rundzie piłkarze Odry zdobyli już 15 punktów, strzelili 16 goli, stracili tylko 3. - Rozkręcaliśmy się jak diesel zimą - powiedział po wczorajszym meczu zadowolony trener gospodarzy Ryszard Wieczorek. Rzeczywiście - w pierwszej połowie to rywale mieli znakomitą okazję do zdobycia gola, ale Jacek Manuszewski nie trafił z czterech metrów w bramkę. Odra zaatakowała po przerwie i efekty szybko przyszły. - Po męsku porozmawiałem z piłkarzami w szatni. Zaczęli biegać szybciej i to od razu poskutkowało - stwierdził Wieczorek. Wodzisławianie mieli ułatwione zadanie, bo ostatnie pół godziny goście grali w dziesiątkę (dwie żółte kartki dla Dymitra Kłabukowa za faule na Wojciechu Grzybie).

- To był dla mnie szok - przyznał szkoleniowiec Pogoni Szczecin Jerzy Wyrobek po klęsce z Górnikiem. Szczecinianie w swej historii występów w ekstraklasie najwyżej przegrali dotychczas po 0:6 z Legią w Warszawie w 1969 r. i z Ruchem w Chorzowie rok później. Zabrzanie, wygrywając 9:0, tylko wyrównali klubowy rekord - równie wysoko pokonali w 1962 z Cracovię.

Z kolei kibice, którzy przyszli wczoraj na stadion KSZO, przecierali oczy ze zdumienia. Od początku atakował Groclin, ale robił to tak niemrawo, że gospodarze bez problemów mogli wyprowadzać kontry. I to bardzo groźne. Gdyby między 17. a 20. minutą piłkarze z Ostrowca wykorzystali wszystkie okazje, Groclin miałby olbrzymie kłopoty ze zdobyciem trzech punktów. Zawodnicy KSZO pokonali bramkarza z Grodziska tylko raz - gdy obrońcy gości po kiepskim dośrodkowaniu wybili piłkę na 30. metr od bramki, a tam fantastycznie uderzył ją z woleja Chorwat Joszko Smardzić i ku niedowierzaniu kibiców piłka wpadła w okienko bramki gości.

Gol następny padł bardzo szybko, ale dla Groclinu. W polu karnym Paweł Zajączkowski sfaulował Tomasza Moskałę i sędzia podyktował rzut karny. Pierwszy celny strzał Mariusza Pawlaka sędzia kazał powtórzyć, bo jeden z zawodników gości zbyt szybko wbiegł w pole karne. Powtórka była precyzyjna i piłka trafiła w okienko bramki Tomasza Dymanowskiego. Gdy w ostatniej akcji przed przerwą Moskała podwyższył na 2:1 dla Groclinu, losy spotkania były rozstrzygnięte. W drugiej połowie trener gości Bogusław Kaczmarek nie czekał nawet na koniec meczu. W 86. min poszedł do szatni, a chwilę potem to samo zrobił masażysta Groclinu.

W Warszawie mecz Polonii z Garbarnią Jaworzno odbył się tylko dlatego, że po oględzinach boiska wyrazili na to zgodę kapitanowie obu drużyn. Sędziowie byli za tym, aby go odwołać. Na murawie nie było co prawda śniegu, ale widać było na niej tylko czarne bruzdy po zbierającym go od poniedziałku traktorze i błoto. - Już we wtorek byłem za tym, aby przełożyć całą kolejkę. Na takim boisku zawodnicy łatwo mogli odnieść kontuzję, a przy takiej pogodzie frekwencja i wpływy z biletów były minimalne - podkreślał trener Polonii Krzysztof Chrobak. - Warunki były pod psem, ale jak już przyjechaliśmy do Warszawy, to szkoda było czasu i pieniędzy, aby z tego meczu zrezygnować - stwierdził szkoleniowiec Garbarni Marek Motyka.

Mimo to spotkanie było niezłe. Jego losy ważyły się do momentu, w którym boisko za czerwoną kartkę w 85. minucie opuścił Maciej Bykowski. Napastnik Garbarni został usunięty za obrażenie sędziego. Polonia prowadziła 2:1 i wynik utrzymała. - Użyłem nieparlamentarnych słów, ale kłóciłem się o rzut rożny - tłumaczył się napastnik Garbarni. To drugi były zawodnik Polonii, który otrzymał w tej rundzie czerwoną kartkę na Konwiktorskiej - wcześniej do końca meczu nie doczekał Maciej Scherfchen z Widzewa, a "Czarne Koszule" wygrały 1:0.

Wyniki:

Wisła Kraków - Legia Warszawa 2:1 (1:1)

STRZELCY - Wisła: Uche (29., po podaniu Kosowskiego), Żurawski (61., po podaniu Uche); Legia: Svitlica (9., po podaniu Kiełbowicza)

Widzów: 9,5 tys.

Wisła: Hugues (6., Piekutowski) - Baszczyński Ż, Głowacki, Jop, Stolarczyk - Uche, Cantoro, Szymkowiak, Kosowski - Żurawski (82. Moskal), Kuźba (90. Frankowski).

Legia: Mijanović Ż - Jarzębowski, Zieliński, Jóźwiak - Nuhi (46. Sokołowski), Dudek, Vuković Ż (79. Majewski), Surma, Kiełbowicz Ż - Kucharski (62. Saganowski), Svitlica.

Wisła Płock - Lech Poznań 0:0

WISŁA: Wyłupski (41. Kapsa) - Holc, Jurkowski, Janus - Gevorgian Ż, Romuzga, Preiksaitis Ż (46. Bonk) , Nazaruk Ż - Maćkiewicz (78. Jakubowski Ż), Jeleń

LECH: Tyrajski - Kryger, Bosacki, Kaliszan, Poledica Ż - Madej (80. Klatt), Piskuła (12. Jacek), Lasocki, Remień - Reiss, Ślusarski

Widzów: 2 tys.

KSZO Ostrowiec - Groclin Grodzisk 1:3 (1:2)

STRZELCY - KSZO: Samardzić (17., bez asysty). Groclin: Pawlak (21., karny po faulu na Moskale), Moskała (45. z podania Kozioła, 80. z podania Mili).

KSZO: Dymanowski - Malinowski, Kościuk, Pietrasiak Ż, Wróbel - Budka (90. Łatkowski), Krawiec (73. K. Bąk), Zajączkowski, Kalu - Ibrahim (77. Sadłowski) , Samardzić

GROCLIN: Liberda - Sobolewski Ż, Kriżanac, Pawlak, Gorszkow Ż - Kozioł, Piechniak (61. Rocki), Prusek (56. Mila), Wieszczycki - Moskała, Niedzielan (86. Woś).

Widzów: 3 tys.

Amica Wronki - Widzew Łódź 1:0 (0:0)

STRZELEC - Amica: Dawidowski (51., z podania Sokołowskiego)

AMICA: Szamotulski - Kucharski, Gęsior, Bieniuk, Dziewicki - Sokołowski, Dembiński, Burkhardt (62. Król), Zieńczuk (89. Ława) - Dawidowski Ż (90. Kowalczyk), Sobociński

WIDZEW: Robakiewicz - Mosór, Węgrzyn, Stasiak Ż, Boldt - Rachwał (71. Cichoń), Scherfchen, Terlecki, Podbrożny (71. Giuliano), Seweryn (83. Morawski) - Włodarczyk

Widzów: 400

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 9:0 (4:0)

STRZELCY - Górnik: Kompała (9., dobitka strzału Dobiego; 60., z podania Koźmińskiego; 90. z podania Sikory), Kaczmarczyk (23., z podania Kompały; 44. z rzutu wolnego), Prasnal (29.; z podania Kompały), Sikora (53., z podania Kompały; 66. z podania Koźmińskiego), Koźmiński (58., z podania Sikory)

GÓRNIK: Lech - Wiśniewski, Lekki, Kolasa, Koźmiński - Probierz, Szulik (68. Kocyba), Kaczmarczyk, Prasnal (76. Piegzik) - Kompała, Dobi (46. Sikora).

POGOŃ: Norko - Chwastek (59. Żebrowski), Więckowski (59. Całko), Godras - Misiura Ż, Radziwon, Walburg, Adamowicz, Wydmuszek Ż - Szubert, Bednarek (46. Kluzek).

Widzów: 2,5 tys.

Dospel Katowice - Ruch Chorzów 1:0 (1:0)

STRZELCY - Katowice: Kowalczyk (29. po podaniu Bały)

Widzów: 6 tys.

Sędziował: Zbigniew Marczyk (Piła)

Katowice: Tkocz Fonfara, Kowalczyk, Widuch, Sznaucner Bojarski, Muszalik, Sierka (82.Wróbel), Bała Leo Ż (90.Kroczek), Yahaya.

Ruch: Matuszek Matyja Ż (87.Suker), Masternak, Wleciałowski, Cecot Jarczyk (64.Narwojsz), Wiechowski (73.Jamróz), Malinowski Ż, Lines Rekhviashvili, Bizacki.

Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin 3:0 (0:0)

STRZELCY - Odra: Grzyb (59., z podania Chałbińskiego), B. Zając (69., samobójcza po zagraniu Nowackiego), Chałbiński (73., z podania R. Górskiego

Widzów: 3,5 tys.Odra: Bęben - Madej Ż, Sablik, Jankowski (62. Myszor), R. Górski - Grzyb, W. Górski (85. Kłus Ż), Kwiek, Nowacki - Ziarkowski (77. Sałek), Chałbiński

Zagłębie: Krzyształowicz - M. Zając, B. Zając, Radżius - Manuszewski Ż, Krzyżanowski, Kowalski (74. Drumlak), Bartczak (74. Niciński), Kłabukow ŻCZ - Brasilia (90. Andruszczak), Klimek.

Polonia Warszawa - Szczakowianka Jaworzno 2:1 (1:0)

STRZELCY - Polonia: Mazurkiewicz (37., po podaniu Gołaszewskiego), Kęska (67., dobitka po wolnym Gołaszewskiego).

Garbarnia: Kneżević (57., z karnego po faulu na Chudym).

Widzów: 500

Polonia: Mioduszewski - Kuś, Mowlik, Szymanek, Drajer Ż - Nowakowski (59. Nuckowski), Dźwigała (53. Łukasiewicz), Jarosiewicz (87. Hajduczek), Mazurkiewicz - Gołaszewski Ż, Kęska.

Garbarnia: Bledzewski - Hosić, Kapciński Ż, Przerywacz Ż - Iwański (82. Sztandera), Kneżević, Czerwiec ŻCZ, Kubisz (77. Przytuła), Wolański - Salami (46. Chudy), Bykowski CZ.

Tabela: