Koszykarze Anwilu grają z Gipsarem

Sobotnie spotkanie z ostrowianami będzie dla włocławskich koszykarzy ostatnim sprawdzianem przed turniejem Final Four Konferencji Północnej Pucharu Mistrzów. - Ale o tym jeszcze nie myślę - mówi trener Andrej Urlep

Trudno jednak oczekiwać, aby zespół z Wielkopolski był w stanie sprawić niespodziankę równą tej z końca ubiegłego sezonu. Wtedy pozbawił ekipę Anwilu brązowego medalu, wygrywając w play-off rywalizację o trzecie miejsce w lidze. Teraz zespół Andrzeja Kowalczyka jest pogrążony w kłopotach. - Mamy małe problemy, nazwijmy to organizacyjno-techniczne - zdradza szkoleniowiec. Gipsar teraz jest przeciętną drużyną, w której najlepsi zawodnicy coraz częściej myślą o zmianie klubu. Najlepszy środkowy Konstantin Furman, który w ostatnich dniach zawodził, nie chce się zgodzić nawet obniżenie kontraktu z 9 tys. dolarów miesięcznie o połowę. W efekcie w ostatnim spotkaniu nie zagrał, choć możliwie, że do Włocławka przyjedzie. To właśnie Ukrainiec był jednym z autorów pokonania Anwilu w ubiegłym sezonie. - Siedzi w Ostrowie i czeka na decyzje. Szukamy dla niego sponsora, właściwie już znaleźliśmy, który będzie płacił za jego grę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jest nam potrzebny - tłumaczy Kowalczyk. Na razie miejsce Furmana pod koszem zajął Marek Miszczuk, znany w regionie z występów w AZS Toruń. Podobnych problemów nie ma Urlep. Jego zespół będzie zdecydowanym faworytem spotkania po którym uda się na Litwę, na wtorkowo-środowy turniej najlepszych drużyn Konferencji Północnej Pucharu Mistrzów. - Dla Anwilu każdy wygrany mecz w Wilnie będzie sukcesem. Na razie przygotowujemy się do sobotniego trudnego ligowego spotkania ze Stalą Ostrów. O turnieju w Wilnie zacznę myśleć w sobotę wieczorem - dodał Urlep.

Anwil nadal nie może liczyć na grę Armandsa Skele, który w piątek miał opuścić szpital w Rydze. Powrót do formy po zapaleniu opon mózgowych zajmie mu jeszcze około dwa miesiące. Być może sytuacja kadrowa w zespole ulegnie jeszcze zmianie. Działacze starają się przyspieszyć tempo przyznania polskiego obywatelstwa dla Jeffa Nordgaarda - jeśli stanie się tak przed 31 stycznia, klub będzie mógł jeszcze podpisać ewentualny kontrakt z koszykarzem zza oceanu.

Początek meczu w Hali Mistrzów o 18.30