Bąk w piątek podpisuje kontrakt z Amicą

Arkadiusz Bąk uzgodnił warunki przejścia do Amiki Wronki. - W piątek rano podpiszę dwuipółletni kontrakt - mówi były piłkarz Polonii Warszawa. Jego poprzedni klub w czwartek miało wzmocnić kilku Jugosłowian. Ich przyjazd jednak się opóźnił. - Teraz wiadomo, że w piątek przyjedzie jeden - twierdzi trener Krzysztof Chrobak

Bąk przeszedł do Amiki za darmo jako wolny zawodnik, ponieważ z Polonią już skończył mu się kontrakt. Wcześniej umowę we Wronkach parafował Piotr Dziewicki, a kolejny polonista Mateusz Bartczak trenuje z zespołem. Nowy pracodawca czeka jednak jeszcze na wyniki badań lekarskich, ponieważ jesienią zawodnik miał ciężką kontuzję i w jego przypadku wskazana jest daleko idąca ostrożność. Wszystko jednak wskazuje na to, że w odpowiednim momencie i on złoży stosowną parafkę.

Do Polonii, która zimą straciła już sześciu zawodników o znanych w kraju nazwiskach (ponadto odeszli: Arkadiusz Kaliszan do Lecha Poznań, Maciej Scherfchen i Emmanuel Ekwueme do Widzewa Łódź), w czwartek miało przyjechać kilku zawodników z Jugosławii, ale nie dotarł żaden. - Wynikły jakieś problemy z transportem. Ale w piątek pojawi się Nikola Durać. To napastnik urodzony w roku 1982, a więc perspektywiczny, z tamtejszej drugiej ligi. Nazwy jego klubu teraz nie jesteśmy w stanie podać - mówi trener Chrobak.

Dziś w hali na Bemowie przy ulicy Księcia Bogusława piłkarze Polonii na sztucznej trawie odbędą grę kontrolną. - Ten sprawdzian pomoże nam wybrać tych, którzy pojadą z nami na zgrupowanie. Na ten mecz Jugosłowianin nie zdąży, bo ma przylecieć dopiero późnym popołudniem. Pozostali w Warszawie będą mogli się pojawić dopiero, gdy wrócimy. Przed naszym wyjazdem nie zdążą - oznajmia szkoleniowiec stołecznej drużyny.

Poloniści już w poniedziałek wyjeżdżają bowiem na pierwszy w tym roku obóz przygotowawczy - do Jawora nad Soliną. Pozostaną tam do 23 stycznia.