Londyn 2012. Siatkówka. Michał Winiarski: Brytyjczycy sami często nie wiedzą, gdzie piłka poleci

- To może jest śmieszne, ale z nimi naprawdę ciężko się gra. Dlatego cieszę się, że byliśmy skoncentrowani do samego końca - mówił po zwycięstwie 3:0 z Wielką Brytanią Michał Winiarski.

Profil Sport.pl na Facebooku - 78 tysięcy fanów. Plus jeden? 

Polacy pokonali gospodarzy przekonująco, mecz wyrównany był tylko momentami. - Z boku mogło wyglądać, że wszystko jest fajne i przyjemne, ale na boisku tak kolorowo nie jest. Zwycięstwo trzeba wywalczyć w każdym momencie, nawet, gdy rywal jest dużo, dużo niżej notowany - stwierdził jednak Winiarski.

- Pewnie myślicie, że sobie teraz gadam głupoty, ale od środka to wygląda tak, że Brytyjczycy mają nieprzewidywalną zagrywkę i według mnie serwują lepiej niż niejeden zespół ze światowej czołówki. Sami często nie wiedzą, gdzie piłka poleci.

- To może jest śmieszne, ale z nimi naprawdę ciężko się gra. Dlatego cieszę się, że byliśmy skoncentrowani do samego końca - zakończył Winiarski.

W poniedziałek, w swoim ostatnim meczu fazy grupowej, Polacy zagrają z Australią. Zespół trenera Andrei Anastasiego wciąż ma szansę na pierwsze miejsce w grupie.

Więcej o: