Nicklas Bendtner: tylko kawał chłopa czy już wielki napastnik?

- Mam tylko jednego wielkiego napastnika. Za to jak wielkiego! Nicklas Bendtner to kawał chłopa - mówił o napastniku selekcjoner reprezentacji Danii Morten Olsen. Dwa gole strzelone Portugalii dowodzą, że chłop niezdarnie kopiący piłkę w klubie, w reprezentacji zmienia się nie do poznania.

Grał w kolejnych reprezentacjach młodzieżowych, zdobywał tytuły talentu roku czy najlepszego gracza młodego pokolenia, w końcu zadebiutował w narodowej kadrze seniorów. Premierę - w sierpniu 2006 roku z Polską - uwieńczył golem. Duńscy kibice zacierali ręce. Nicklas Bendtner był nadzieją na następcę Jona Dahla Tomassona w ataku. I na lepsze czasy dla całej reprezentacji. Te jednak nie nadchodziły - po tym, jak Duńczyków zabrakło na mundialu w Niemczech, nie dostali się też na Euro 2008.

Kolejny turniej miał być przełomem - i dla reprezentacji, i dla napastnika. Duńczycy uporali się w eliminacjach z Portugalią (3:2 i 1:1), a Nicklas Bendtner zdobył w tych meczach po golu. Same finały mistrzostw świata w RPA skończyły się jednak klapą. Tak trzeba nazwać porażki z Holandią, a zwłaszcza z Japonią (i nie zmieni tego wygrana z Kamerunem i gol rosłego atakującego).

Kolejne kwalifikacje i znów o awansie miał zdecydować pojedynek z Portugalią. Gol Bendtnera przesądził sprawę. Gdy w Kopenhadze euforia po awansie opadła, jej miejsce zajął wielki znak zapytania: czy lider kadry jest w stanie poprowadzić ją do zwycięstw na turnieju?

Po dwóch meczach odpowiedzi nadal nie ma. Zwycięskiego gola z Holandią zdobył Michael Krohn-Dehli. Dwie bramki Bendtnera strzelone głową Portugalii nie dały Duńczykom nawet remisu.

Tak, jak wielką wiarę w wysokiego napastnika ma selekcjoner Morten Olsen, tak coraz bardziej powątpiewa w niego Arsene Wenger. Menedżer londyńskiego Arsenalu na wypożyczenia wysyłał go już dwa razy (do Birmingham i Sunderlandu). O kolejnej zsyłce 24-letni dryblas nie chce w ogóle słyszeć. Jeśli jego gra w niedzielę przeciw Niemcom przyczyni się do sensacyjnego awansu Danii kosztem Holandii Robina van Persiego, w rozmowach z bossem będzie miał w ręku poważny argument.

Mecze Dania - Niemcy i Holandia - Portugalia w niedzielę o godz. 20.45, relacja Zczuba i na żywo w Sport.pl.

Więcej o: