Co wiemy o zespole Portugalii po dwóch meczach?
1. Żaden z napastników typowanych przez trenera Paulo Bento na nominalnego środkowego atakującego nie jest dość skuteczny i nie nawiązuje umiejętnościami do Cristiano Ronaldo i Nani. Helder Postiga i Silvestre Varela strzelili dotąd dwa gole, a powinni znacznie więcej. Nelson Oliveira to nieporozumienie.
2. Pepe - autor trzeciego gola dla Portugalii na turnieju - jest znakomity w obronie, ale w każdym meczu prędzej czy później popełni jakiś brzemienny w skutki błąd.
3. Tenże Pepe, na co dzień brutal i oprawca przeciwników Realu Madryt w lidze hiszpańskiej, na Euro 2012 gra dość miękko i bez ostrości. Może dlatego, że jego rywalami bywali dotąd często koledzy klubowi z Realu - Sami Khedira i Mesut Özil.
4. Nani jest na razie najlepszym graczem Portugalii, ale nie potrafi rozegrać całego meczu na równym, wysokim poziomie. W końcówkach słabnie. To prawdopodobnie efekt ostatnich urazów.
5. Obrona Portugalii gra lepiej niż zakładali pesymiści w kraju, ale i tak nie jest równowagą dla portugalskiej ofensywy. Portugalia z piłką, a Portugalia bez piłki to zespoły o dwóch rożnych klasach.