Oto nasze oceny:
Nie zawinił przy żadnej bramce, a przy golu na 2:2 był bliski odbicia piłki.
Niezbyt pewne ogniwo portugalskiej obrony. Zawinił przy golu Danii na 1:2. Z czasem coraz aktywniejszy z przodu.
Pewny w interwencjach. Mocny punkt defensywny
Znakomita postawa w defensywie. Nie do przejścia dla Duńczyków, na dodatek to jego gol otworzył strzelanie w tym meczu. Ale Pepe - jak to Pepe - jeden poważny błąd w meczu musi zrobić. No i zrobił - przy wyrównującym golu Bendtnera.
Znacznie słabszy występ niż przeciwko Niemcom.
Próbował wyręczyć Cristiano Ronaldo przy rzutach wolnych. Nani jednak rozdawał więcej piłek niż on.
Po wejściu na boisko Mikkelsena miał z nim ogromne problemy.
Aktywny na skrzydłąch i w środku, zmuszał Duńczyków do fauli, choć ustępował im fizycznie.
Okazja, jaką zmarnował w 80. minucie nie pozwala mu dać noty ani odrobinę wyżej, choć piłki rozdzielał niekiedy wyśmienicie.
Początkowo znakomity na skrzydle, rozpędzał się w kilka sekund i zostawiał za plecami Simona Poulsena. Wypracował gola, fantastycznie wręcz podawał. Potem jednak gasł w oczach.
Niezwykle nieskuteczny, wiecznie blokowany przez rywali. Bez polotu. Strzelił gola, ale dlatego, że pozwolił mu na bezkarność znakomity dotąd Simon Kjaer.
Nelson Oliveira, Varela i Rolando grali za krótko, by ich oceniać.