Euro 2012. Holandia - Dania. Pomarańczowi brutale nie chcą się zmienić

Dwa lata temu reprezentacja Holandii straciła urodę, ale zdobyła wicemistrzostwo świata, czyli największy sukces od 22 lat. Teraz kadra Berta van Marwijka znów jest krytykowana za styl i znów marzy o tytule. Początek meczu o godz. 18, relacja Zczuba i na żywo w Sport.pl

Holendrzy są zdecydowanymi faworytami meczu z Danią. Nie przegrali z nią od 1967 r. W dwóch ostatnich meczach przed Euro - ze Słowacją i Irlandią Północną - strzelili osiem goli. Mecz z Danią ma być pierwszym krokiem w marszu po tytuł. Ale w jakim stylu?

Ci, którzy pamiętali zespoły prowadzone przez Rinusa Michelsa (wicemistrzostwo świata 1974, mistrzostwo Europy 1988) i Ernsta Happela (wicemistrzowie świata 1978), przecierali oczy ze zdumienia, widząc, jak ich ulubieńcy w finale mundialu w RPA kopią Hiszpanów w co się da. Holendrzy kończyli mecz w "dziesiątkę" po czerwonej kartce dla Johna Heitingi, wcześniej zebrali dziewięć żółtych. Zespół, który przez lata kojarzył się z piękną grą i doskonałym wyszkoleniem technicznym, stworzył jedno z najbrutalniejszych widowisk w historii finałów mistrzostw świata.

Bert van Marwijk, choć osiągnął z kadrą największy sukces od ponad dwóch dekad, musiał bronić się przez zarzutami, że zrujnował holenderski styl gry. Podczas Euro też go to czeka, bo filozofii nie zmienił. W holenderskich mediach pytany o taktykę opowiada, jak zespół ma się zachowywać po stracie piłki i jak nie narażać się na kontry. Przeciw Duńczykom w środku pomocy zagrają Mark van Bommel i Nigel de Jong - piłkarze znani głównie z tego, że prędzej złamią rywalowi nogę niż cofną własną.

35-letni Mark van Bommel, kapitan drużyny, poza boiskiem też jest liderem. W piątek nie zawahał się w bardzo ostrych słowach skrytykować rasistowskiego incydentu podczas treningu Holendrów w Krakowie (z trybun było słychać małpie odgłosy). Ale na boisku jego rolą jest przede wszystkim zatrzymywanie akcji wszelkimi sposobami.

Siła mundialowej drużyny van Marwijka polegała na solidnej obronie i świetnej formie tych pomocników, którzy są odpowiedzialni za strzelanie goli, a nie kopanie rywali. Świetnie grali Wesley Sneijder i Arjen Robben. Tym razem trener ma kłopoty, bo obronę przetrzebiły kontuzje, a Sneijder ma za sobą przeciętny sezon w Interze. Podstawowy stoper Joris Mathijsen ma problem z udem. Przed Euro ze składu wypadł lewy obrońca Erik Pieters. Zastąpi go 18-letni Jethro Willems z PSV, najmłodszy piłkarz turnieju.

Trener będzie też musiał pogodzić dwóch napastników. Robin van Persie ma za sobą doskonały sezon w Arsenalu. Z 30 golami został królem strzelców Premier League. W Bundeslidze nie było lepszego strzelca od Klaasa-Jana Huntelaara (29 goli dla Schalke). Miejsce w pierwszym składzie jest tylko dla jednego z nich. Huntelaar usiądzie na ławce.

Zdobądź piłkę skopaną na meczu Euro!

Więcej o: