Ależ opisy i komentarze! Arkadiusz Milik podbija Francję. "To znak"

Siódmy mecz, czwarta bramka. Arkadiusz Milik odradza się we Francji. Polski napastnik kolejny raz udowodnił, że jest kluczowym piłkarzem Olympique Marsylia. W sobotę był jednym z najlepszych zawodników na boisku. "Odmienił losy meczu", "Jednym ruchem zrobił różnicę", "To znak jego talentu" - zachwycają się francuscy dziennikarze.
Zobacz wideo Arkadiusz Milik pokazał, jak walczy o powrót do formy

Olympique Marsylia znów wygrywa. Drużyna Arkadiusza Milika właśnie zwyciężyła w drugim meczu z rzędu i wróciła na piąte miejsce w tabeli Ligue 1. W sobotnim spotkaniu Olympique ze Stade Brestois nie wszystko szło zgodnie z planem, zespół z Marsylii nie potrafił odpowiedzieć na liczne ataki rywali, długo nie mógł zawiązać składnej akcji, ale wygrał. A duża zasługa w tym Arkadiusza Milika.

Milik strzelił gola tuż przed przerwą, ładnym strzałem z linii pola karnego. To był już czwarty gol Polaka w siódmym meczu dla Olympique. Francuzi są pod wrażeniem.

Francuscy dziennikarze zauważają, że polski napastnik może sam wziąć odpowiedzialność za zespół. Portal Hommedumatch.fr wybrał Polaka graczem meczu i ocenił go na "7" w 10-stopniowej skali. - W ostatniej akcji pierwszej połowy skutecznie co do milimetra wykorzystał sytuację, którą sam sobie stworzył. Zademonstrował swój spryt oraz zwinność - argumentował swoją notę portal.

Podobnie aktywność Milika na boisku ocenił portal Maxifoot.fr. - Polski napastnik potwierdza, że Olympique Marsylia dokonał dobrego wyboru ściągając go tej zimy. Jego ruchy i inteligencja w grze robią bardzo dużo dobrego - zachwalali Milika. Nieco gorszą ocenę za grę "6,5" wystawiły Milikowi "Le Phoceen" oraz portal 24hfootnews.com.

Reprezentanta Polski doceniono za dużą aktywność i stwarzanie niebezpieczeństwa mimo małej pomocy kolegów z drużyny. "Le Phoceen" poświęciło Arkadiuszowi Milikowi znaczną część pomeczowej relacji. - W momencie, kiedy goście dłużej utrzymywali się przy piłce, mieli więcej udanych podań i wygranych pojedynków, przyszedł mistrzowski Milik. Jednym ruchem zrobił różnicę - opisano akcję bramkową Polaka.

Inne media również nie szczędziły pochwał pod adresem polskiego napastnika. - Mecz pełen paradoksów polskiego napastnika. Generalnie miał niewiele piłek i zrobił kilka niedokładnych zagrań, po których widać było frustrację na jego twarzy. Pokazał jednak błysk geniuszu, w którym wszystko zrobił sam i wyprowadził Olympique Marsylia na prowadzenie. To znak jego talentu - ocenił Milika "Le Dauphine".

Klasę Arkadiusza Milika docenił również "Le Parisien". - W momencie kiedy do głosu dochodził Stade Brestois, to został ukarany przez Arkadiusza Milika. Wydaje się, że OM w końcu znalazł swojego strzelca! - czytamy. - To jego szósty mecz w Ligue 1, a już decyduje o wyniku swojego zespołu i to w jakim stylu! - dodaje portal 90min.com.

Więcej o: