Tiger Woods idzie na leczenie. To pokłosie wypadku (subprod)

Tiger Woods i prowadzenie samochodów to nie jest dobre połączenie. Wybitny amerykański golfista miał już cztery bardzo poważne zdarzenia, a ostatnie - sprzed kilku dni - sprawiło, że trafił do aresztu. Zarzucono mu jazdę pod wpływem środków odurzających. Teraz 50-latek ogłosił, że wycofuje się z życia publicznego, by poddać się leczeniu i zadbać o swoje zdrowie.
Tiger Woods
Fot. REUTERS/Mike Blake

Słyszysz - golf, myślisz: Tiger Woods. Amerykanin jest największą światową gwiazdą tej dyscypliny, powszechnie uważany jest za jednego z najwybitniejszych zawodników w historii. Tylko na polach golfowych zarobił przeszło 120 milionów dolarów, a do tego nie wliczają się liczne kontrakty reklamowe.

50-latek ma jednak też ciemną stronę. W 2009 roku wybuchł skandal związany z niewiernością Woodsa. Kilkanaście kobiet potwierdziło, że utrzymywały bliskie kontakty z golfistą. W wyniku afery zakończyło się małżeństwo Woodsa z Elin Nordegren, a liczne firmy zrezygnowały ze sponsorowania Amerykanina.