Mecz na zwykłym ekranie i mecz na dobrze dobranym telewizorze to dwie różne rzeczy. Tam, gdzie tańszy sprzęt rozmywa szybkie podanie i gubi piłkę w polu karnym, dobry panel pokazuje każdy szczegół. Tam, gdzie głośniki w cienkiej obudowie spłaszczają komentarz, dobry dźwięk osadza w trybunach. Sharp dał swoim telewizorom obie te rzeczy poparte konkretną techniką.
Najtrudniejszą próbą dla telewizora w czasie meczu jest płynność. Akcja zmienia kierunek w ćwierć sekundy, kamera śledzi piłkę przelatującą całą szerokość boiska, a oko widza musi za tym wszystkim nadążyć. Telewizory z serii GR i HR8 pracują z częstotliwością odświeżania do 144 Hz i mają funkcję AQUOS Smooth Motion, czyli system upłynniania ruchu, który analizuje obraz klatka po klatce i w razie potrzeby generuje dodatkowe. Dzięki temu szybkie sceny nie rozmywają się i nie szarpią, a dynamiczne ujęcia ze stadionu wyglądają naturalnie.
Drugi filar dobrego telewizora to kolor i kontrast. Obie serie wykorzystują panel QLED z warstwą Quantum Dot, który odtwarza do 95% palety DCI-P3. To daje żywe i piękne kolory, murawa naprawdę jest zielona, koszulki są w nasyconych barwach klubów, a twarze zawodników czytelne nawet w półcieniu trybun. Do tego dochodzi Dolby Vision IQ, jedna z najwyższych form HDR z 12-bitową głębią koloru. Funkcja IQ sama dopasowuje obraz do warunków oświetlenia w pokoju.
Nad tym wszystkim czuwa procesor wideo UltraClear ze sztuczną inteligencją. Algorytm rozpoznaje na obrazie konkretne elementy, jak twarze zawodników, trawę, niebo nad stadionem, i dla każdego z nich dobiera osobno ustawienia jasności, nasycenia i ostrości. Sceny nie są tu "ulepszane hurtem", tylko punkt po punkcie, a obraz wygląda bardziej naturalnie. Ta sama sztuczna inteligencja skaluje też materiały w niższych rozdzielczościach do 4K, co przydaje się przy transmisjach gorszej jakości.
Modele z serii GR i HR8 mają też HDMI 2.1 z funkcjami VRR i ALLM, więc jeśli ktoś po meczu chce wskoczyć w grę piłkarską na konsoli, telewizor automatycznie przechodzi w tryb niskiego opóźnienia. To samo HDMI 2.1 obsługuje 4K przy 144 Hz, dla jeszcze lepszych wrażeń na PC.
Obraz to połowa wrażenia. Drugą daje dźwięk, a tu Sharp poszedł dalej niż większość telewizorów w tym segmencie. Serie GR i HR8 mają wbudowany system głośników opracowany wspólnie z Harman/Kardon, dwudrożny, z wysokimi tonami dla czystych dialogów (a w meczu czyste dialogi to czytelny komentarz) i niskimi tonami odbijającymi się od powierzchni dla głębszego basu. Współczynnik zniekształceń harmonicznych THD producent podaje na poziomie około 1%, czyli wielokrotnie lepiej niż w typowych telewizorach.
Do tego dochodzi Dolby Atmos i DTS:X, czyli przestrzenne kodeki dźwiękowe, które rozkładają komentarz, gwizdek sędziego, śpiew z trybun i odgłosy boiska w różnych punktach pokoju. Jeśli to za mało, oba modele współpracują bezprzewodowo z systemem AQUOS Wireless Surround Sharpa, czyli modułowymi głośnikami, które można dostawić w dowolnym momencie. Dorzuca się subwoofer dla mocniejszego basu albo tylne głośniki dla pełnego efektu otoczenia. Bez kabli, bez dodatkowego oprogramowania.
Osobne miejsce w tej ofercie ma model 70HL4. To 70-calowy telewizor 4K Ultra HD z Dolby Vision i Dolby Atmos, zaprojektowany pod jeden konkretny cel: by mieć duży ekran do oglądania meczów i filmów, bez płacenia za technologie, których nie wykorzysta. Nie jest to QLED ani sprzęt pod gaming z najwyższej półki, ale dostarcza to, co przy mundialowych emocjach liczy się najbardziej, czyli 70 cali, czytelny i płynny obraz w 4K i system Google TV z dostępem do ponad 400 tysięcy filmów i seriali. To telewizor, który zamienia salon w małe kino.
Na każdym z tych modeli da się też wygodnie korzystać z platform streamingowych poza meczem. Google TV organizuje treści z różnych aplikacji w jednym miejscu, asystent Google działa głosem, a w seriach GR i HR8 Sharp dorzucił pilota zasilanego energią słoneczną.
Jeśli zależy Ci na pełnym pakiecie, czyli QLED, 144 Hz, Dolby Vision IQ i Dolby Atmos, naturalnym wyborem są modele z serii GR. Większe przekątne, jak 65GR8765 czy 55GR8765, dadzą najwięcej w sceneriach piłkarskich, ale nawet 43-calowy 43GR8765 ma ten sam zestaw technologii w mniejszym pokoju. Seria HR8, reprezentowana między innymi przez modele 65HR8765, 55HR8765 i 50HR8765, oferuje bardzo podobny pakiet w trochę innym formacie. Z kolei jeśli najważniejszy jest duży ekran przy rozsądnej cenie, do gry wchodzi wspomniany 70HL4.
Do tych telewizorów Sharp przygotował dwie oferty, które warto rozważyć, jeśli planujesz zakup pod mundial.
Pierwsza to oferta z systemem audio AWS: do wybranych telewizorów z serii FQ, GR lub HR8 plus subwoofera CP-AWS0101 w koszyku, bezprzewodowe głośniki surround Sharp CP-AWS2001 (para) dostajesz w gratisie. To rozwiązanie, które od razu uzupełnia temat dźwięku przestrzennego: telewizor + subwoofer + dwa głośniki tylne to gotowy zestaw kinowy w salonie.
Druga oferta to możliwość zakupu nagrodzonego przez EISA soundbara Sharp z serii Q z rabatem 50% przy zakupie telewizora Sharp o przekątnej od 55 cali. Dla osób, które wolą jedno, kompaktowe rozwiązanie audio zamiast zestawu modułowego, soundbar w takiej cenie sprawdzi się dźwiękowo nawet w skromnym budżecie zakupowym.