Stachowski zamienił rakietę tenisową na karabin. "To odkupienie za grzechy"

- Chciałem odkupić grzechy z 2014 r., gdy nie zdecydowałem się na ten krok - wyznał były tenisista Serhij Stachowski, który wstąpił do wojsk obrony terytorialnej. Ukrainiec wyjawił więcej motywów swojej decyzji.

Serhij Stachowski to jeden z najlepszych ukraińskich tenisistów, swego czasu zajmował 31. miejsce w rankingu ATP. W styczniu 2022 r. zdecydował się zakończyć karierę, a już dwa miesiące później wstąpił do wojsk obrony terytorialnej, aby pomóc w obronie Ukrainy podczas rosyjskiej inwazji.

Zobacz wideo Największa walka w historii boksu? Grzmoty na Wembley

Andriej Rublow dał już wyraz, że jest przeciwny wojnieRublow walczy o udział w Wimbledonie. "Chcę pokazać, że jesteśmy dobrymi ludźmi"

Szczerze wyznanie Stachowskiego. "Moja decyzja była odkupieniem za grzechy"

Stachowski w rozmowie z ukraińskimi mediami opowiedział o powodach decyzji, a także o idących za nią wątpliwościami: - Moja decyzja była odkupieniem za grzechy z 2014 roku, kiedy nie zdecydowałem się na podobny krok. Wówczas ożeniłem się, urodziło mi się pierwsze dziecko i dodatkowo moja kariera była u szczytu. Miałem jakieś moralne uzasadnienie, dlaczego nie pojechałem bronić kraju wraz z innymi ludźmi, którzy nie mieli wyjątkowych zdolności wojskowych – przyznał w rozmowie z portalem "sport.ua".

Kostiuk uderza w WTA i mówi: Tylko Polacy i Czesi stanęli po naszej stronieKostiuk uderza w WTA i mówi: Tylko Polacy i Czesi stanęli po naszej stronie

 - Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Moja kariera już się zakończyła, a dodatkowo stwierdziłem, że dlaczego akurat moja rodzina ma być szczęśliwa, kiedy setki tysięcy innych żyje w ciągłym strachu. To była bardzo impulsywna decyzja – dodał.

Inwazja Rosji na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego. Stachowski zdecydował się wrócić do kraju po zaledwie trzech dniach: - Wiedziałem, w co się pakuję. Nie jestem tak twardym wojskowym, jakim chciałbym być, ale fakt, że jest wiele osób podobnych do mnie, sprawiło, że nadal wierzę. Został także prezydent Wołodymyr Zełenski, który stanowi dla nas wzór – kontynuował były już tenisista.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Postawa Ukraińca nie umknęła uwadze innych tenisistów. Wiadomość z wyrazami wsparcia i gotowością pomocy finansowej wysłał do niego lider światowego rankingu Novak Djoković. Stachowski ostatni mecz na korcie rozegrał w kwalifikacjach do tegorocznego Australian Open. Odpadł po porażce z Jeffreyem Johnem Wolfem.

Więcej o: