Ukraińcy wrócili na zbombardowany stadion. "Dochodzi do siebie"

Odżywa zbombardowany przez wojsko rosyjskie stadion im. Jurija Gagarina w Czernihowie. Na fragmencie murawy, która nie uległa zniszczeniu, odbył się mecz z udziałem lokalnej młodzieży. Wydarzenie nadzorował dyrektor obiektu.

Na początku marca wspominaliśmy, jak przed kilkoma laty na stadion im. Jurija Gagarina w Czernihowie zjeżdżały się tłumy, bo lokalny klub Desny Czernihów rywalizował z VfL Wolfsburg w Lidze Europy. Gdy wojsko rosyjskie zbombardowało obiekt, zdjęcia szybko obiegły media społecznościowe. "Tak właściwie, to tego stadionu już nie ma" – napisał "BuckarooBanzai".

Zobacz wideo To największa siła Meksyku. To może sprawić Polakom kłopoty na MŚ

Stadion w Czernihowie wraca do życia. Odbył się pierwszy mecz, jest plan odbudowy

Stadionu nie odbudowano, ale postanowiono przywrócić mu życie. W sobotę 16 kwietnia pojawiły się zdjęcia z pierwszego od czasu zbombardowania stadionu meczu, jaki na nim rozegrano. "Czernihów powoli dochodzi do siebie" - piszą dziennikarze portalu Football24.ua. Boisko wyczyszczono, a następnie wpuszczono na nie młodzież. W wydarzeniu wziął też udział dyrektor stadionu. Rozgrywany mecz wygrała drużyna "Słoneczko", która pokonała rywali 2:0. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W ostatnich dniach do mediów dotarła też informacja, że w proces odbudowy stadionu włączyła się Borussia Dortmund. "Zakończono negocjacje z Claudią Roth, ministrem stanu ds. kultury i mediów Federalnego Urzędu Kanclerskiego. Klub pamięta o swoim zawodniku, ukraińskim piłkarzu Andriju Jarmołence. Ze swojej strony zapraszamy mera Czernihowa Władysław Atroszenko do dialogu i mamy nadzieję, że ta wspaniała wiadomość będzie mogła wesprzeć mieszkańców" - napisał minister kultury i polityki informacyjnej Ukrainy Ołeksandr Tkaczenko cytowany przez portal Ukrinform. 

Robert Lewandowski (z lewej) i Włodzimierz Lubański (z prawej). Wypowiedź Jacka Gmocha o napastnikach w kontekście MŚ 1978."Chciałbym mieć Lewandowskiego zamiast Lubańskiego". Gmoch o MŚ w 1978 roku

Historia stadionu w Czernihowie sięga 1936 roku. Już raz został zbombardowany. Miało to miejsce w trakcie II wojny światowej. W latach 50. XX wieku obiekt odbudowano. Od 1961 roku nosi imię Jurija Gagarina, radzieckiego kosmonauty i pierwszego człowieka w kosmosie. W następnych latach stadion przechodził kolejne renowacje. Ostatnie z nich zaledwie kilka lat temu, aby dostosować obiekt do wymogów UEFA.

Więcej o: