Mistrz olimpijski nie wystartuje już dla Rosji. Gest przeciwko wojnie

Blisko sześć lat temu Aleksandr Lesun cieszył się ze złotego medalu igrzysk olimpijskich w pięcioboju nowoczesnym. Dziś 34-latek sportu już nie uprawia, a skończył z nim przez wojnę w Ukrainie. - Zrozumiałem, że świat już nigdy nie będzie taki sam - powiedział w rozmowie z BBC.

- Byłem dumny ze startów pod rosyjską flagą. Moja babcia jest Rosjanką, mam mnóstwo znajomych w Rosji. Ten kraj zawsze był bliski mojemu sercu. Moje uczucie było silne i wspaniałe. Nie mówię o polityce czy wojsku. Mówię o ludziach, o naturalnym pięknie. Zawsze czułem się z tym krajem związany. Zrezygnowałem ze wszystkich startów 22 lutego i dwa dni później zaczęła się wojna w Ukrainie - powiedział w rozmowie z BBC pięcioboista nowoczesny, Aleksandr Lesun, mistrz olimpijski z 2016 roku z Rio de Janeiro.

Zobacz wideo Arabia Saudyjska w teorii najłatwiejszym rywalem Polaków. Ale wcale nie będzie łatwym

I dodał: - Co poczułem? A czy mogę przeklinać? Powiedzieć, że byłem w szoku, to nic nie powiedzieć. Zrozumiałem, że świat już nigdy nie będzie taki sam.

Wojna w Ukrainie zmieniła życie i podejście Lesuna. 34-letni sportowiec wychował się na Białorusi i to właśnie ten kraj reprezentował do 2009 roku. Wtedy pojawiła się szansa, by zmienił reprezentację na Rosję i z tej możliwości skorzystał.

Czesław MichniewiczMichniewicz z wizytą w Grecji. "AEK chce budować zespół wokół Krychowiaka"

Od tamtej pory Lesun zdobył 14 medali mistrzostw świata, z czego cztery z nich były złote. Sześć lat temu w Rio de Janeiro Rosjanin osiągnął największy sukces w karierze - wywalczył tytuł mistrza olimpijskiego. Pod koniec lutego Lesun zdecydował jednak, że zakończy karierę i dla Rosji więcej nie wystąpi.

Sportowiec zrezygnował z występów pod rosyjską flagą

34-latek przekonuje, że nikt do takiej decyzji nie musiał go namawiać. Odejście od rywalizacji wydaje się być wyrazem jego sprzeciwu.

- Sytuacja w Rosji stała się bardzo trudna. Do niedawna za udział w wiecu pokojowym groziło ci zatrzymanie na maksymalnie 15 dni. Teraz ten czas może wynieść trzy lata. W skrajnych przypadkach to nawet 15 lat - opowiedział Lesun.

Wisła - Bruk-Bet Termalica Nieciecza w KrakowieAndrzej Iwan wieszczy Wiśle Kraków spadek. "Nie wygrzebie się"

I dodał: - Sportowcy w Rosji są narzędziem propagandy. Nikt jednak nie myśli o tym, że ich zachowania mogą wpłynąć na innych. Nikt nie myśli o tym, że ich słowa i czyny mogą doprowadzić do kolejnych śmierci chłopców i dziewcząt, mężczyzn i kobiet, osób starszych.

- Oczywiście każdy wybiera swoją drogę. Każdy jednak ze swoją decyzją będzie musiał żyć aż do śmierci. Z przykrością stwierdzam, że rosyjscy sportowcy nie wykorzystują szansy, by wpłynąć na obecną sytuację. Wielu z nich nawet nie rozumie, co tak naprawdę się dzieje - zakończył Lesun.

Więcej o: