Rosjanie i Białorusini zostali wykluczeni z igrzysk paraolimpijskich. To oczywiście efekt inwazji wojsk Władimira Putina na Ukrainę. W efekcie Rosjanie postanowili zorganizować własną paraolimpiadę odbywającej się pod hasłem "Jesteśmy razem. Sport". Zaprosili sportowców z Białorusi, Armenii czy Kazachstanu.
Olimpiada odbywa się od 18 marca w rosyjskim mieście: Chanty-Mansyjsk. Na jej rozpoczęciu odtworzono przemówienie Władimira Putina. Prezydent Rosji atakował światowe władze sportu za sankcję wobec Rosjan.
- Nie ma wątpliwości, że da nam to Rosjanom dodatkowy i bardzo potężny zastrzyk energii. Z pewnością pomoże osiągnąć najwyższe wyniki i pobić rekordy świata, wygrywać w uczciwej i bezkompromisowej walce, gdzie fundamentalne wartości sportu będą wolne od koniunktury politycznej i wszelkiej dyskryminacji - mówił Putin.
Najnowsze informacje ws. rosyjskiej inwazji na Ukrainę >>
- Równość przekształciła się w sporcie w perwersyjną tolerancję, sprawiedliwość w podwójne standardy, a walka o czystość w zaangażowaną politycznie dyktaturę - dodał Putin.
W Chanty-Mansyjsku zawodnicy rywalizują m.in. w narciarstwie biegowym, biathlonie, curlingu, snowboardzie, narciarstwie alpejskim oraz hokeju na lodzie.