Michał Materla zmierzy się z Mariuszem Pudzianowskim w walce wieczoru gali KSW 70. Starcie zapowiada się interesująco, bowiem obaj zawodnicy są niemal weteranami najpopularniejszej w Polsce gali MMA. Materla stoczył już w niej 26 walk, natomiast były strongman - 23.
Sporo komentarzy na temat walki pojawiło się w internecie jeszcze przed jej rozpoczęciem. Wszystko za sprawą ceremonii ważenia. Najpierw Materla zaskoczył Pudzianowskiego bardzo mocnym przyciągnięciem jego dłoni do siebie podczas przybijania "piątki", a potem 38-latek otrzymał nietypowe pytanie od jednej z prowadzących galę dziennikarek.
- Zapytam bardzo krótko, ale myślę, że wymownie. Czy uważasz, że rozmiar ma znaczenie? - usłyszał w pytaniu Materla. - Myślę, że to ty powinnaś odpowiedzieć na to pytanie - odpowiedział. Jego reakcja przykuła uwagę internautów, a nagranie zostało umieszczone ze wpisem: - Jeśli Materla będzie kontrował tak jak na dzisiejszym ważeniu, to Pudzian zaliczy ciężkie KO.
Pytanie tyczyło się rzecz jasna różnicy w wadze obu zawodników, a po chwili Materla dodał, że w czasie walki, owa różnica na pewno nie będzie miała znaczenia. Podczas ważenia wyszła bowiem spora dysproporcja pomiędzy zawodnikami. Pomiar wagi u Pudzianowskiego wskazał 116 kilogramów, natomiast Materla waży 100,5 kilograma.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Gala KSW 70 została zaplanowana na 28.05 i rozpocznie się o godzinie 19. Jej transmisję będzie można oglądać na platformie Viaplay. Zapraszamy ponadto do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
120,2 kg: Mariusza Pudzianowskiego (16-7) - Michał Materla (31-8)
120,2 kg: Daniel Omielańczuk (25-12-1) - Ricardo Prasel (12-3)
93 kg: Rafał Kijańczuk (11-4) - Ivan Erslan (11-1)
120,2 kg: Marek Samociuk (3-2) - Izu Ugonoh (1-1)
93 kg: Damian Piwowarczyk (5-0) - Bartosz Leśko (11-2-2)
83,9 kg: Radosław Paczuski (3-0) - Jason Wilnis (2-0)
52,2 kg: Anita Bekus (5-2) - Roberta Zocco (3-3)
83,9 kg: Albert Odzimkowski (12-6) - Tony Quinn (9-5)
74 kg: Łukasz Rajewski (11-7) - Francisco Barrio (9-2)