Sprawdziliśmy laptopa Acer Aspire 3. Pozytywnie nas zaskoczył

Po wielu latach w moje ręce znowu wpadł notebook Acer Aspire 3. Kiedyś już miałem okazję sprawdzić sprzęt z tej serii. Jakie wrażenie wywarł na mnie tym razem?

Egzemplarz, który otrzymałem ostatnio do testów był typowym laptopem do pracy biurowej, ale z aspiracjami do odpalenia prostych gier. Bez udziwnień, z dobrą specyfikacją i klasycznym wyglądem. Przyznaję, że trochę się obawiałem jak się sprawdzi. Niepotrzebnie, bo wypadł całkiem nieźle.

Zobacz wideo Po wygranej z ZSRR "Przegląd" ukazał się z poślizgiem

Aspire 3 został wyposażony w czterordzeniowy procesor AMD Ryzen 5 7520U oraz wbudowaną kartę graficzną. W tym momencie domyślam się, że gamingowa część czytelników mogła poczuć lekki ból serca, ale całkiem niepotrzebnie, o czym później. Dodatkowo zaimplementowano 8 GB pamięci ram, a także dysk SSD 512 GB.

Przed kilkoma laty, gdy jako student szukałem niewielkiego laptopa do noszenia na wykłady o bardzo standardowej, wręcz biurowej specyfikacji, skierowałem się w stronę serii Aspire. Całkiem zgrabnie wyglądający laptop niestety nie spełnił wtedy moich oczekiwań. Tym razem jednak Aspire 3, który dostarczył mi Acer, zdał egzamin w 100 procentach. Aby się o tym przekonać, postanowiłem przetestować go w pracy i nie tylko.

Aspire 3 to laptop, którego możemy odnaleźć w najbardziej klasycznej linii od Acera. Seria Aspire zawiera w sobie wszystko to, co przychodzi na myśl gdy ktoś rzuca nam hasło "laptop". Model z cyfrą 3, to jedna z nomen omen trzech wersji tego sprzętu - w sklepach możecie też znaleźć wersje z 1 i 5, co pozycjonuje otrzymany przeze mnie na testy model "w środku stawki" pod kątem oczekiwań do wydajności i ceny. Oczywiście, każdy model posiada też różne specyfikacje, ale ogólne założenia są bez zmian. Aspire wydaje się być "domowym" laptopem, którego można wykorzystać zarówno do zwykłej pracy w ramach home office, jak i wieczornej rozrywki przy filmie, surfowaniu po sieci i mediach społecznościowych lub rozmowom wideo z krewnymi w domowych warunkach.

Nadszedł czas sprawdzić jak Aspire 3 sprawdza się w pracy i zabawie. Wbudowana karta graficzna i 8 GB lekko mnie początkowo zaniepokoiły, ale aby być pewnym, że notebook da radę, musiałem mu zapewnić moje codzienne środowisko. Odpaliłem Photoshopa z 2-3 otwartymi projektami, zacząłem montować film na TikToka w Clipchampie, a dodatkowo dla wzmocnienia efektu otworzyłem dość mocno zasobożernego Football Managera z kilkoma ligami. Trzeba dodać do tego jeszcze wiele otwartych zakładek w dwóch przeglądarkach internetowych. Tak to u mnie wygląda na co dzień, poza FM23, w którego lubię pograć po pracy.

Jak wypadł test? Byłem zaskoczony. Wielokrotnie przetestowałem laptopa w takiej konfiguracji. Ani razu się nie zawiesił, nie zrestartował i nie wyskoczył mi bluescreen, co zdarzało się nie raz w gamingowych laptopach innych producentów w o wiele lepszej specyfikacji. Football Manager nie jest wymagającą graficznie grą, ale potrafi obciążyć komputer. Praca na warstwach i dużych plikach w programach do montowania wideo i edycji grafiki 2D są również wymagające, dlatego trudno mi zawsze dobrać odpowiedni sprzęt, który na dłuższą metę mnie nie zawiedzie. To w dużej mierze zasługa procesora AMD Ryzen 5 7520U.

AMD to procesory rzadziej spotykane na polskim rynku, a szkoda, bo jak widać na powyższym teście, sporo potrafią. Sam Ryzen 5 7520U, to jeden z najnowszych dzieł od "czerwonych". Zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku, z ulepszonymi układami Zen 2 pod kątem litografii TSMC N6, dostępny ze zintegrowanym układem graficznym AMD Radeon 610M. Co ważne, ten ostatni obsługuje najnowsze kodeki, w tym HEVC oraz AV1. Jest przy tym niedrogi, co przekłada się też na ostateczną cenę laptopa.

Aspire 3 ma wygodną klawiaturę, co jak się domyślacie, w moim zawodzie ma znaczenie. Oprócz tego jest smukły, a przede wszystkim lekki, co powinno być sporym atutem dla osób, które często podróżują. Srebrny kolor obudowy jest dość standardowy, ale jest to dobrze znana nam elegancja. Dla osób, które lubią jednak wyróżnić się z tłumu, producent przygotował również inne warianty kolorystyczne.

Acer Aspire 3Acer Aspire 3 fot. Acer

Oczywiście nie jest to laptop bez wad. Przydałoby się ciut więcej portów USB dla większej wygody. Gdy normalnie pracowałem, z podłączoną myszką i słuchawkami (oba sprzęty bezprzewodowe) nie sprawiało mi to problemu i dwa porty był wystarczające. Jednak, gdy chciałem podłączyć mikrofon studyjny, aby coś nagrać, brakowało mi miejsca. Pewnym rozwiązaniem byłoby zaopatrzenie się w myszkę z bluetooth, ale tak czy owak jeden slot więcej by się przydał, chociażby do podłączenia pendrive'a ze zdjęciami czy adaptera do kart z aparatu. Z pozostałych gniazd można także skorzystać z HDMI oraz USB 3.2 typu C Gen.2 (z obsługą DisplayPort 1.4 oraz ładowaniem mocą do 45 W). Dzięki temu bez problemu podłączymy do zasilania nasz smartfon lub inne, małe sprzęty elektroniczne.

Czy ten konkretny model z serii Aspire 3 nadaje się zarówno do pracy, jak i grania w gry? Oczywiście, ale pod warunkiem, że nie będą to mocno skomplikowane tytuły. Wbudowana karta powinna sobie jednak spokojnie poradzić z mniej zaawansowanymi produkcjami. A co z programami typowo biurowymi, czy oprogramowaniem do obróbki zdjęć lub edycji wideo? Tutaj też laptop daje radę, co może niektórych zaskoczyć, bo w końcu mówimy o sprzęcie, który w sklepach z elektroniką kosztuje ok. 2500 - 3000 zł. To bardzo rozsądna cena za komputer, który jest dość niepozorny, a tak naprawdę poradzi sobie z wieloma zadaniami, które przed nim postawimy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.