Tych esportowców warto śledzić. Pokazali się z dobrej strony

Faza grupowa ESL Mistrzostw Polski dobiegła końca. W grze pozostały teoretycznie najmocniejsze składy, ale kilku debiutantów pokazało się z dobrej strony. Które z nowych twarzy przykuły wzrok obserwatorów rozgrywek?

ESL Mistrzostwa Polski zestawiają ze sobą zarówno renomowane organizacje, które od lat budują swoją markę jak i praktycznych "świeżaków" debiutujących na profesjonalnej scenie CS:GO. Niespodzianki zdarzały się w tym sezonie całkiem często, czego dowodem jest chociażby awans do ćwierćfinałów Forsaken kosztem x-kom AGO. Część z tych młodych chłopaków już zbiera pokłosie swojej pracy. Mówi się o nich coraz głośniej i częściej. 

Zobacz wideo Marcin Gortat i Bogusław Leśnodorski zainwestowali w żyłę złota. Biznes marzeń

x-kom AGO przechwyciło obiecującego prospekta

Filip "AxEcHo" Czajka zaczynał ESL Mistrzostwa Polski w barwach GameAgents. Węgierska organizacja wzięła pod swoje skrzydła bardzo młodą piątkę polskich zawodników, którzy szybko zaczęli pokazywać, że drzemie w nich ogromny potencjał. Jedną z wyróżniających się person był właśnie Czajka. 

Dlatego kiedy "AxEcHo" nagle i niespodziewanie rozstał się z drużyną, wszyscy raczej spodziewali się szybkich przenosin. I rzeczywiście, na nowe informacje w sprawie gracza nie trzeba było długo czekać. Zespołem, który podpisał z nim umowę było x-kom AGO. Sam Czajka zdążył nawet wystąpić w barwach "Jastrzębi" jeszcze w tym samym sezonie ESL MP, ale co ciekawe nie osiągnął z nimi więcej niż z GameAgents. Obie formacje poległy już na szczeblu fazy grupowej, co dużo bardziej zaskakiwało w kontekście AGO.

Z ekipy "Agentów" bardzo dobre wrażenie zostawił też Alan "Flayy" Krupa. 16-latek to typ bardzo mobilnego snajpera, a takich w nowoczesnym Counter-Strike'u szuka się ze świecą. Wojciech "bajmi" Strzelczyk również miał swoje momenty - zdarzyło mu się nawet wygrać tytuł najlepszego gracza w jednym z ligowych tygodni.

Oskar 'oskarish' Stenborowskioskarish: Nie poddam się, dopóki nie awansuję na Majora

Forsaken dali radę

Nikt nie spodziewałby się, że świeży gracz przy stole, Forsaken, dadzą sobie radę w Grupie A. Choć skład przechodził przez różne zmiany, a finalnie dołączył do niego nawet były gracz Anonymo, Piotr "blacktear5" Kasiński, tak być może wyszło to zespołowi na lepsze. 

Na pewno warto zwrócić uwagę na "Zapomnianych" i ich sklejkę, bowiem każdy z graczy potrafi wnieść tam coś ciekawego. W ćwierćfinałach niewielu da im szansę na przejście, niemniej jednak już osiągnęli sporo więcej niż oczekiwano. To świetne perspektywy jak na zwykłe przetarcie. 

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Również nowi gracze z dobrze znanych formacji zdecydowanie poprawili swoje notowania. Ungentium ma Mateusza "m4tthiego" Szambelana, który z pewnością kształtuje się na interesującego snajpera. Na razie brakuje mu ogłady i czasem podejmuje zbyt pochopne decyzje, ale jeśli popracuje trochę nad spokojem i opanowaniem w grze to kto wie, być może zajdzie wysoko.

Zmiany na dobre wyszły i MAD DOG'S PACT, który w połowie zmagań grupowych zdołał zupełnie odmienić losy rywalizacji i wyjść z drugiego miejsca w Grupie A. 

Faza pucharowa ESL Mistrzostw Polski wystartuje 6 maja. Najpierw zostaną rozegrane ćwierćfinały między Anonymo i Forsaken oraz HONORIS z PACT-em. W półfinałach na zwycięzców już czekają Wisła All in! Games Kraków i Illuminar Gaming.

Rocket LeagueBędzie konkurencja dla Rocket League? Twórcy NBA 2K coś szykują

Więcej o: