Sony z nową strategią na najbliższe lata. Inwestycje warte miliardy dolarów

Sony ogłosiło ambitny koncept na następne lata. Marka po przejęciu zespołu Bungie, chce mocno zaangażować się w rynek gier "live service".

Sony przygotowało dużą zmianę strategii, skupiając się w następnych latach przede wszystkim na grach typu "live service". Do marca 2026 roku firma planuje wypuścić przynajmniej 10 nowych produkcji o tej specyfice. W znacznej mierze jest to następstwo przejęcia przez Sony zespołu Bungie, który odpowiadał już m.in. za Destiny 2.

Zobacz wideo PlayStation 5 po czterech miesiącach. Świetna konsola, którą wciąż trudno kupić [TOPtech]

Jak funkcjonują gry "live service"?

Gry "live service" to produkty, do których w miarę rozwoju i postępu czasu, jest dodawana płatna zawartość. Sam w sobie dostęp do gier może być darmowy. Model ten bardzo zyskał na popularności w ostatnich latach.

Dowodem na sukces gier "live service" są przykłady tytułów, które zdominowały rynek gamingowy. Apex Legends, Fortnite, Destiny, Overwatch, Sea of Thieves - to w nich gracze spędzali i nadal spędzają setki godzin. Ludzi nie odstraszały płatności wewnątrz gry. Wręcz przeciwnie, deweloperzy zanotowali na swoich tworach ogromne zyski, co tym bardziej utwierdza w przekonaniu, że system "live service" jest obecnie na fali wznoszącej.

Uczestnicy Turnieju Czterech Streamów Sport.plZnani streamerzy pojawią się na skoczni. Ogłaszamy Turniej Czterech Streamów Sport.pl

Nie tylko gry jednoosobowe

Przez lata Sony wyróżniały przede wszystkim gry dla jednego gracza. Tytuły takie jak God of War, The Last of Us czy Uncharted stały się pośrednimi wizytówkami marki. Wszystko szło więc głównie w kierunku produkcji sprecyzowanych pod konsole.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Teraz ma się to zmienić. Firma czuje się pewniej w nowym gatunku, a dzięki współpracy z Bungie nie będzie poruszać się w nim po omacku. Sony wykupiło zespół twórców Destiny 2 za 3,6 miliarda dolarów. Najbliższy plan to stworzyć przynajmniej 10 gier "live service" do marca 2026 roku. Jak napisał CEO Bungie Pete Parsons:

Marzymy wspólnie o tworzeniu i dbaniu o tytuły, które będą łączyć przyjaciół z różnych zakątków świata, rodziny poprzez pokolenia oraz naszych fanów przez wszelkie platformy czy media rozrywki.

Minecraft osiągnął poziom biliona wyświetleń na YouTube.Gracze Minecrafta zainwestowali ponad milion dolarów. Teraz zostali z niczym

Na temat przejęcia Bungie i obrania nowej strategii wypowiedział się również CFO Sony Hiroki Totoki:

Strategiczne znaczenie tego przejęcia polega nie tylko na pozyskaniu bardzo udanej franczyzy Destiny, ale również włączeniu do grupy Sony zespołu Bungie, wyspecjalizowanego w tworzeniu gier live service.

Canna w barwach T1 na Worlds 2021Najpopularniejsze gry esportowe? Widzowie spędzają przy nich długie godziny

Więcej o: