Youtuber stracił 3 i pół miliona dolarów. Kupił karty Pokemon

Oszuści znajdują coraz to nowsze sposoby na wzbogacenie. Popularny Youtuber stracił miliony kupując karty Pokemon.

W ostatnich latach franczyza Pokemon przeżywa drugą młodość. Społeczeństwo znudzone pandemiczną rzeczywistością zaczęło szukać hobby, sięgając do najbardziej nostalgicznych wspomnień z dzieciństwa. Słupki popularności kolekcjonerskiej gry karcianej umieszczonej w uniwersum kieszonkowych stworków stały się wyższe niż kiedykolwiek. Podaż przestała nadążać za popytem, przez co ceny diametralnie wzrosły. Za najrzadsze egzemplarze kart kolekcjonerzy są gotowi zapłacić miliony złotych.

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

Influencer-kolekcjoner

Za popularyzację kart Pokemon w ogromnym stopniu odpowiada Logan Paul. Youtuber, który zebrał na swoim kanale przeszło 23 miliony subskrybentów. Pod koniec 2020 roku zakupił nieodpakowany zestaw pierwszej edycji kart Pokemon. Zestaw - określany jako booster box - zawiera w środku 36 booster packów, czyli niewielkich paczek zawierających 11 losowych kart.

Więcej treści esportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Logan zapłacił wówczas za booster box 200 tys. dolarów. Zestaw został otworzony podczas audycji na żywo, która wraz z filmem opisującym zakup pudełka, wygenerowała 20 milionów wyświetleń. Karty Pokemon zyskały ogromny rozgłos, docierając do nowych odbiorców oraz przypominając o sobie osobom, których pasją z dzieciństwa były. Podaż wkrótce przestała nadążać za stale narastającym popytem.

Youtuber na fali sukcesu postanowił przenieść motto Pokemon "Złap je wszystkie!" do realnego świata. Postanowił zebrać wszystkie booster boxy pierwszej edycji kart Pokemon. Od jego pierwszych produkcji dedykowanych tematowi kieszonkowych stworków ich wartość zdążyła dwukrotnie wzrosnąć.

Romelu Lukaku został ambasadorem UFL.Nowy konkurent FIFY ma kolejnego partnera. To utytułowany klub

Zakupy za 3 i pół miliona dolarów

Pogoń Paula za zbudowaniem wymarzonej kolekcji ruszyła na dobre. W pierwszym filmie, gdzie dzielił się swoimi planami, jednocześnie pochwalił się pierwszymi sześcioma booster boxami kupionymi za kwotę dwóch milionów.

Największa, a zarazem najbardziej pechowa transakcja zdarzyła się zaledwie miesiąc temu. Wówczas Logan wykładając na stół trzy i pół miliona dolarów nabył komplet sześciu zestawów w oryginalnym pudełku wprost z fabryki. Karton był w nienaruszonym stanie, zabezpieczony oryginalną pieczęcią i certyfikowany przez wykwalifikowaną firmę.

Po pierwszej reakcji zdumienia, specjaliści w temacie kart Pokemon zaczęli wypatrywać w zakupionym przedmiocie liczne nieprawidłowości. Największym zarzutem był odbiegający od normy kod produktu umieszczony na naklejce z boku kartonu. Youtuber podjął stosowne kroki i dokonał zerwania oryginalnym plomb w towarzystwie firmy, która poręczyła za oryginalność przedmiotu oraz jego poprzedniego właściciela.

 

Jak się okazuje, Święty Graal świata kolekcjonerskich kart Pokemon okazał się podróbką. Sprawny oszust zdołał oszukać nie tylko miłośników franczyzy kieszonkowych stworków. W błąd została wprowadzona także instytucja powołana w celu weryfikacji autentyczności niezwykle rzadkich przedmiotów.

Fragment gameplayu Dying Light 2.Polski hit na ostatniej prostej. Producenci przedstawili nowe nagrania [WIDEO]

Więcej o: