Kartele używają gry mobilnej do rekrutowania nastolatków. Ogromny problem

Niesłychane wieści docierają z Meksyku. Przedstawiciele rządu zorganizowali ostatnio panel, w którym ostrzegali przed kartelami rekrutującymi poprzez gry online.

Do niespotykanych dotychczas sytuacji dochodzi w Meksyku. Mają one związek z produkcją studia Garena o nazwie Free Fire. To gra typu Battle Royale na urządzenia mobilne. Cieszy się ona ogromną popularnością, wszak w 2019 roku została okrzyknięta najpopularniejszą grą w sklepie Google. Niemniej z jej udziałem zaczynają pojawiać się poważne problemy w Meksyku.

Zobacz wideo Zobacz pierwsze minuty Far Cry 6!

Free Fire używany przez meksykańskie kartele

Ma ono związek z obecnymi w Ameryce Łacińskiej kartelami. Te ponoć używają gier internetowych, a konkretniej mówiąc Free Fire, aby rekrutować i porywać nastolatków w Meksyku. Wiemy o tym dzięki ostrzeżeniu wydanym przez meksykański rząd, który informuje o trzech nieletnich porwanych w mieście Oaxaca w ten sposób.

Tłumaczenie dziennikarzy z portalu Inven Global mówi, że przedstawiciele kartelu nawiązują w grze kontakt z młodymi ludźmi. Po zawiązaniu odpowiedniej relacji kartel zaproponował wspomnianym trzem nieletnim pieniądze za informacje na temat lokalizacji policji. Później Ci sami nastolatkowie zostali uprowadzeni paręset kilometrów od swojego miasta przez kartel. 

Aktywność karteli nie musi kończyć się na Free Fire

Na szczęście zostali oni uratowani przez służby, po tym jak zalogowali się do Free Fire. Przedstawiciel władz, Ricardo Mejia Berdeja, który prowadzi powyżej zamieszczony panel podkreśla także, że w ten sposób najprawdopodobniej działa więcej niż jeden kartel. Dodatkowo nie ograniczają się one tylko do Free Fire, lecz mogą wykorzystywać w podobny sposób inne gry online. 

Więcej o: