Znany esportowiec zagrał w polskim turnieju. Jego zespół sobie nie poradził

Mikhail "Dosia" Stolyarov, o którym mowa, to zwycięzca wielu prestiżowych turniejów. W 2017 roku wygrał ten najważniejszy w świecie Counter Strike'a, czyli tzw. Majora, który odbywał się w Krakowie. Teraz przybliżamy jego sylwetkę w ramach cyklu, w którym wspominamy gwiazdy grające w Polish Esport Cup.

Dosia sięgał po zwycięstwo nie tylko podczas PGL Major Kraków 2017, ale także ROG Masters 2017, czy DreamHack Open Winter 2016. Później jednak przyszło pasmo porażek, które doprowadziło go do miejsca, w którym teraz się znajduje.

Zobacz wideo

Czarny koń najważniejszych rozgrywek na świecie

Mikhail „Dosia" Stolyarov swoją esportową przygodę z Counter Strikiem rozpoczął jeszcze w poprzedniej odsłonie tej popularnej strzelanki od Valve. Pierwszą jego znana drużyną było AgAt, w której zadebiutował w 2007 roku. Pomiędzy swoim debiutem, a 2012 rokiem zdążył wystąpić jeszcze w dziesięciu innych organizacjach, w tym w znanych już wtedy forze, Meet Your Makers, czy Moscow Five.

Warto jeszcze wspomnieć, że prywatnie jest to brat Sergeya „Foxa" Stolyarova, który również był profesjonalnym zawodnikiem w Counter Strike’a, a teraz jest trenerem M5 Academy. Sam Dosia podczas całej swojej kariery wygrał około 332 317 dolarów, nie licząc do tego pensji, jakie dostawał od swoich organizacji. Niewątpliwie najwięcej udało mu się uzbierać w barwach Gambit.

W październiku 2012 roku postanowił przenieść się na CS:GO, zaczynając od RuSh3D i Virtus.pro. Później przyszedł czas na inne zespoły, w tym np. HellRaisers. W 2013 roku został wybrany czwartym, najlepszym zawodnikiem na świecie. Jednak prawdziwe sukcesy i wielkie wygrane nadeszły dopiero w 2016 i 2017 roku. To na te lata przypada szczyt jego formy, a także zwycięstwo w najważniejszym turnieju w Counter Strike’u, czyli w Majorze. 23 lipca 2017 roku sięgnął po trofeum podczas PGL Major Kraków 2017, kiedy to jego Gambit Esports ograło w finale Immortals 2:1. Oprócz tytułu najlepszej drużyny na świecie, Rosjanin wraz z kolegami dostał do podziału pół miliona dolarów.

PEC4Młodzi esportowcy w swoim żywiole. "Możemy się sprawdzić w meczach o stawkę"

Przed startem turnieju jednak nikt nie stawiał bezpośrednio na Gambit. Ich zwycięstwo było sporym zaskoczeniem. W końcu podczas DreamHacka Open Summer 2017, który odbywał się miesiąc wcześniej, Dosia i spółka odpadli po porażce z fnatic 0:2, kończąc zmagania na 5-6. miejscu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Trzeba przyznać, że Dosia potrafił odpowiednio poukładać swoją drużynę, a z tak wysoką formą trafił idealnie w wielki turniej. Gambit za wynik podczas Majora w Atlancie miało już miano Legendy, który dał im bezpośredni awans do turnieju. Dużo też im dało doświadczenie Zeusa i wysoka forma HObbita. Stolyarov był na tyle pozytywnym zawodnikiem, że przez wiele lat zdążył zaskarbić sobie serca wielu fanów.  Przez kibiców często był nazywany „Sex God" lub „X GOD". Wszystko to w nawiązaniu do komunikacji promocyjnej prowadzonej przez Gambit w latach przypadających właśnie na jego największe sukcesy.

Kryzys zakończył erę zwycięzców

Po PGL Major Kraków przyszedł duży kryzys i forma leciała już tylko w dół. Gambit zaczął mieć nawet problemy z awansem na wielkie turnieje. Drugie miejsce w kwalifikacjach do ESL One: New York 2017, odpadnięcie na starcie eliminacji do ELEAGUE CS:GO Premier 2017, czy 3-4, lokata podczas DreamHack Masters Malmo 2017 to nie są wyniki jakich oczekiwano od Dosii i spółki. Po serii zmian w składzie i słabym występie na EPICENTER przyszedł czas ostatnie tak duże trofeum w barwach Gambit. Rosjanin razem ze swoją drużyną sięgnął po ROG Masters 2017, pokonując w finale TYLOO 3:0.

PEC4Liga Rainbow Six na półmetku. Mistrzowie Polski z problemami!

Szereg słabych występów w późniejszym czasie doprowadził do tego, że w maju 2019 roku Dosia został przeniesiony na ławkę, a w grudniu opuścił szeregi drużyny. Przeniósł się do OneThree.TSG, skąd trafił do Mustang Crew, a następnie rozpoczął przygodę w mixowych składach. W żadnej z tych ekip nie osiągnął większych sukcesów.

Brak awansu do Polish Esport Cup

Dosia razem ze swoimi kolegami spróbował dostać się do Polish Esport Cup poprzez otwarte kwalifikacje. Jednak w pierwszym dniu nie poszło mu najlepiej i odpadł już na etapie 1/8. Wtedy jego zespół uległ 13:16 w meczu z vSlash. Te później dostało się do zamkniętych eliminacji, ale można było spodziewać się, że tak wybitny strzelec nie będzie miał problemów z awansem poprzez otwarte kwalifikacje.

Kibice rozmyślają nad tym, co stało się z taką gwiazdą? Odpowiedzią wydaje się jego wiek, bowiem Rosjanin ma już 32 lata. Na dłuższą metę nie był też tak wybitnym zawodnikiem, jak np. Olofmeister, czy GeT_RiGhT, więc wydaje się, że to już najwyższy czas, aby pomyśleć o zawieszeniu myszki na kołek.

Jarosław 'pasha' JarząbkowskiPolak światową legendą! "Na świecie z Polską kojarzy się on i Lewandowski"

Trudno nie odnieść też wrażenia, że świetnie by się sprawdził jako trener. Tym obecnie zajmuje się jego brat. Dosia w końcu ma wręcz ogromne doświadczenie na scenie Counter Strike’a i mógłby z powodzeniem je przekazać młodszemu pokoleniu zawodników z regionu CIS. Jednak najpierw musiałby podjąć bolesną decyzję o zakończeniu kariery.  Jednak nie nam oceniać kiedy to nastąpi, jeżeli Dosia nadal cieszy się grą i nie przeszkadzają mu gorsze wyniki osiągane przez kolejne jego zespoły.

Więcej o: