Polak zrobił gigantyczną karierę. Król, jeden z najlepszych na świecie

Poznaliśmy drużyny, które zostały zaproszone do finałów drugiej tury turnieju CS:GO Polish Esport Cup 2020 Sezon 2. Wśród nich jest drużyna dwóch legend światowego CS:GO - Filipa "NEO" Kubskiego i Wiktora "TaZa" Wojtasa.

HONORIS, bo tak nazywa się ta ekipa Counter Strike'a, najlepsze ma jeszcze przed sobą. Drużyna jest po zmianie składu i potrzebuje czasu na zgranie. Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej. Gigantyczne doświadczenie liderów zespołu z pewnością procentuje.

Zobacz wideo

NEO - król kluczowych zagrań

Clutch to wygranie rundy w momencie, gdy pozostaje ostatni gracz w zespole, niezależnie od tego ilu przeciwników pozostało przy życiu. Filip "NEO" Kubski w swojej karierze popisał się wieloma świetnymi zagraniami tego typu, ale to jedno przeszło do historii esportu i doprowadziło przeciwników do łez. Polak pokonał pięciu rywali, powodując wielki szał na widowni oraz ekscytację komentatora.

 

Filip Kubski w 2011 roku został uznany przez branżowy portal HLTV najlepszym zawodnikiem świata, był również zawodnikiem dekady, a w 2007 i 2008 został zawodnikiem roku. Pięć lat temu znalazł się w czołowej dwudziestce świata. W poprzedniej wersji gry, Counter Strike 1.6 został uznany za najlepszego gracza w historii i był częścią legendarnej "Złotej Piątki", która zdominowała scenę. Potem w barwach Virtus.pro wygrał m.in. najważniejszy turniej dla każdego zawodnika CS:GO - Majora w 2014 roku, który odbył się Katowicach. To nie wszystko, bo wraz z Virtus.pro zdobył wielki worek medali oraz pucharów. To były złote czasy dla polskiego Counter Strike'a. W ostatnich latach reprezentował m.in. barwy słynnego FaZe Clanu.

TaZ - rozum słynnej ekipy

Wiktor "TaZ" Wojtas przez dłuższy czas był prowadzącym słynnego Virtus.pro. To właśnie on był odpowiedzialny za to, aby w grze zespołu panował porządek i taktyczny ład. Często również stawał przed kamerami. Podobnie jak NEO był członkiem słynnej "Złotej Piątki", która na stałe zapisała się w historii światowego esportu. Po odejściu z Virtus.pro reprezentował barwy Kinguin (po zmianie nazwy devils.one), a potem Aristocracy, które sam zakładał. Obecnie wraz z Filipem Kubskim współtworzy HONORIS.

 

TaZ ma w grze nerwy ze stali - jak przystało na prawdziwego weterana sceny. Udowodnił to w 2017 roku w finale prestiżowego DreamHack Masters w Las Vegas w 2017 roku. Przeciwnikiem nie był byle kto, bo słynne SK Gaming z Brazylii.

Legendy wkroczą do gry już w piątek. Zapowiada się niezwykle wyrównana rywalizacja. Cyberwolves, CLEANTmix i Entropiq na pewno nie będą się obawiać przeciwników. Trzeba jeszcze pamiętać o drużynach z kwalifikacji. GAMINATE pokazało, że nie przez przypadek gra w ważnych polskich turniejach. Polacy będą musieli również uważać na rosyjski GROND. O ile zespół jest poza drugą setką rankingu HLTV, to w eliminacjach pokazał, że ma sposób na polskie zespoły.

Masz ciekawy temat związany z esportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.