Legendy wkroczą do gry w Polish Esport Cup 2020! Kilka lat temu byli na szczycie!

Wszystko co najlepsze w drugiej turze Polish Esport Cup 2020 dopiero przed nami. Poznaliśmy ekipy zaproszone do fazy finałowej rywalizacji. Na faworytów wyrasta drużyna HONORIS - zespół dwóch legend światowego Counter Strike'a. Oprócz nich zobaczymy czeskie Entropiq, Cyberwolves oraz CLEANTmix.

W środę zakończyła się rywalizacja w drabince wygranych turnieju CS:GO Polish Esport Cup 2020. Awans do fazy finałowej uzyskały drużyny GAMINATE i rosyjska formacja GROND. W czwartek o dwa ostatnie miejsca powalczą drużyny w drabince przegranych.

Zobacz wideo

Counter Strike: Global Offensive

Przepięknym meczem wczorajsze rozgrywki otworzyły drużyny GAMINATE i Zalosne. Na pierwszej mapie de_nuke w pierwszej połowie drużyny wymieniały się punktami runda za rundę. Mecz był bardzo wyrównany, ale w ostatniej fazie meczu to zawodnicy GAMINATE okazali się silniejsi wygrywając pierwszą mapę 16:12. Druga mapa de_overpass to miażdżąca dominacja drużyny Zalosne. Pierwszą połowę po stronie CT wygrali 12:3, a całą mapę 16:4.

Na trzeciej decydującej mapie bój toczył się o każdy punkt i każda runda była godna finału. Pierwsza połowa to widoczna przewaga GAMINATE po stronie antyterrorystów zakończona wynikiem 13:2. Po zmianie stron drużyna Zalosne zabrała się do odrabiania strat, doprowadzając do remisu 15:15. W dogrywce silniejsza okazała się ekipa GAMINATE, która tym samy awansowała do fazy finałowej turnieju.

Drugi mecz to potyczka niepokonanej jak dotąd rosyjskiej ekipy GROND z AntyDPM. Pierwsza mapa de_train okazała się niezwykle wyrównana. Pierwsza połowę wygrała ekipa GROND, ale to AntyDPM było bliskie zwycięstwa przy wyniku 14:12. Niestety nie udało im się wygrać już żadnej z kolejnych rund i ostatecznie musieli uznać wyższość Rosjan, przegrywając pierwszą mapę 14:16. Na drugiej mapie zawodnicy GROND nie pozostawili złudzeń swoim przeciwników. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5, a cała mapa 16:8 dla Rosjan.

VALORANT

Wszystkie wczorajsze mecze 1/8 finału zakończyły się wynikiem 2:0. Po raz kolejny doszło do wielkiego zaskoczenia. Ekipa DAMBIS, czyli srebrny medalista pierwszej tury niespodziewanie przegrała mecz 0:2 z drużyną Chakalaka. Poniżej wyniki wszystkich wczorajszych spotkań.

1. TIBIA vs. DiaXmix 2:0 (Haven 13:7; Bind 14:12)

2. Chakalaka vs. Dambis 2:0 (Haven 13:8; Split 13:4)

3. MULTIMED1A vs. cracked 2:0 (Bind 13:9; Split 13:6)

4. Ciszej vs. elegante 2:0 (Scent 13:7; Haven 13:5)

ASSETTO CORSA

Wczorajszy wyścig bolidami OW (open wheel) LOTUS EXOS 125 na torze MOSPORT w Kanadzie był nie lada zaskoczeniem. Nie mówimy tu o pole position, gdyż te po raz kolejny zajął Dominik Blajer, lecz o samym początku wyścigu. Dominik wyraźnie zaspał na starcie, co przypłacił spadkiem na szóstą pozycję. Na trasie wyścigu przeciwnicy popełniali błędy, a on odrabiał straty. Na ostatnim okrążeniu zajmował drugą pozycje, a na jego ogonie siedział i sposobił się do ataku kolega z zespołu, Jakub Charkot. Dwa zakręty przed końcem to Dominik popełnił błąd wyjeżdżając za tor i tracąc tym samym druga pozycję i pewną wygraną w drugiej turze turnieju. Chwilę później los się jednak odwrócił. Doszło wtedy do kolizji pomiędzy Blajerem i Charkotem, z której korzystniej wyszedł Dominik meldując się tym samym na mecie na drugiej pozycji i wygrywając drugą turę przed piątym i ostatnim wyścigiem. Pierwszy nie zagrożony od startu, aż do mety dojechał Mateusz Tyszkiewicz. W kolejnej turze czeka nas walka tych ostatnich o drugie miejsce i srebrny medal drugiej tury turnieju.

Tekst przygotowany przy współpracy ze współorganizatorem Actina Pact.

Masz ciekawy temat związany z esportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.