Mieli o jednego zawodnika mniej i prawie wygrali. Znów wielkie emocje w Polish Esport Cup 2020

Nowy tydzień - kolejne emocje. Simracing powrócił z kolejnym wyścigiem Assetto Corsa w ramach drugiego sezonu Polish Esport Cup 2020.

Rozpoczęła się faza finałowa turnieju VALORANT, przekroczyliśmy półmetek wyścigów finałowych ASSETTO CORSA i rozegraliśmy pierwszą kolejkę zamkniętych kwalifikacji do fazy finałowej w CS:GO. Polish Esport Cup 2020 z każdym dniem przynosi kolejne emocjonujące rozstrzygnięcia.

Zobacz wideo

CS:GO

W poniedziałek rozegraliśmy ostatnie dwa mecze w pierwszej kolejce zamkniętych kwalifikacji. Oznacza to, że zmierzyły się już między sobą wszystkie drużyny, które awansowały z czterech tur otwartych kwalifikacji. Mogliśmy oglądać dwa skrajnie różne mecze. W pierwszym walka pomiędzy TF Yellow i Gamelaxy była niezwykle wyrównana. Potrzeba było trzech map do wyłonienia zwycięzcy, a okazala się nim ekipa Gamelaxy.

Mecz pomiędzy KlanikNaLanik a ekipą FarmingSIM20 okazał się meczem "do jednej bramki". STOMP i jego ekipa potrzebowali tylko dwóch map, aby zamknąć spotkanie. Równocześnie w obu starciach stracili tylko dziesięć rund, co jest imponującym wynikiem.

VALORANT

W poniedziałek do kolejnej fazy rozgrywek finałowych przystąpiło osiem drużyn i rozegrano cztery mecze w formacie BO3.

Zespół CH1LL niezwykle szybko rozprawił się ze swoim przeciwnikiem Poject2 oddając im zaledwie dziewięć rund w całym meczu. Podobnie było w drugim meczu dość łatwo wygranym 2:0 przez drużynę Dambis. Ich przeciwnik, ekipa Ludzik Gang, powalczyła na drugiej mapie, przegrywając zaledwie dwoma punktami mapę Bind (11:13).

Na większą uwagę zasługuje trzeci mecz, czyli pojedynek drużyn Forsaken i nihil. Ekipa nihil, mimo, iż jeden z jej zawodników miał problemy techniczne i finalnie nie był w stanie wejść na serwer postanowiła nie oddać meczu walkowerem i podjąć to nierówne starcie. Zaskoczyli wszystkich wygrywając pierwszą mapę 8:13 mimo przewagi przeciwnika w każdej rundzie. W dwóch kolejnych walka nadal była bardzo wyrównana. Druga mapa wpadła na konto Forsaken wynikiem 13:10, a decydująca mapa gdzie walka toczyła się o każdy punkt, zakończyła się wynikiem 16:14 dla drużyny Foraken. Organizatorzy za sportową postawę i heroiczną walkę postanowili nagrodzić drużynę nihil zaproszeniem bez eliminacji do rozgrywek drugiej tury turnieju.

Ostatni czwarty mecz tego dnia, mimo, iż zakończył się spodziewaną wygraną faworyta – drużyny NAURA, zaproszonej do turnieju przez organizatorów nie był jednostronnym pojedynkiem. W pierwszej mapie o przegranej ekipy ciszej zadecydowała ostatnia runda i mapa Bind, która zakończyła się wynikiem 15:13 na konto zespołu NAURA. Drugie starcie było już tylko formalnością i zakończyło się wynikiem 13:7 na rzecz faworytów.

Awans do dalszej fazy rozgrywek uzyskały zatem następujące zespoły: CH1LL, Dambis, Forsaken, NAURA.

ASSETTO CORSA

Po wyścigu w Azji oraz Europie przyszedł czas na Amerykę. Trzecia runda na torze Watkins Glen dostarczyła całą masę emocji. Na dobry początek czekał nas wyścig na serwerze Gold, a tam widzieliśmy istny "carmagedon" już od startu. Mateusz Peczka obrócił się w pierwszym zakręcie i kolejni kierowcy jak domino również lądowali poza torem. Przez niemal całą godzinę rywalizacji mieliśmy okazję oglądać masę obrotów, kolizji i różnego rodzaju incydentów. Zwycięzcą wyścigu został Piotr Bogucki, który od startu uciekał pozostałym kierowcom, kończąc wyścig z niebywałym czasem 30 sekund przewagi nad drugim kierowcą na mecie.

Gwiazdą serwera Platinum był nie kto inny jak ponownie Dominik Blajer, który tak jak w poprzednich dwóch wyścigach wywalczył pool position w kwalifikacjach i nie oddał pierwszego miejsca od startu aż do mety, na której zameldował się z czterosekundową przewagą nad drugim w stawce, Wojciechem Bobrowiczem. Zawodnicy Actina Pact, Dawid Fryzowicz i Mateusz Tyszkiewicz musieli zadowolić się trzecią i czwartą pozycja. Ten ostatni popełnił mały błąd w trakcie wyścigu i o czwarte miejsce walczył aż do ostatniego okrążenia. W środę w ramach kolejnej rundy sezonu z Ameryki polecimy ponownie do Europy, a konkretnie do zachodnich Niemiec na tor Hockenheimring.

Tekst przygotowany przy współpracy z współorganizatorem Actina Pact.

Masz ciekawy temat związany z esportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.