Magdalena Stysiak w czasie pandemii była we Włoszech. "Mieszkałam obok szpitala. To było przerażące"

Magdalena Stysiak, siatkarka Savino Del Bene Scandicci i reprezentacji Polski, w rozmowie z RMF FM opowiedziała o pandemii koronawirusa we Włoszech. - Tam było naprawdę ciężko. Mieszkałam blisko szpitala i cały czas było słychać odgłosy przejeżdżających karetek. To było przerażające - ujawniła 19-letnia zawodniczka.

Stysiak teraz jest w Polsce, ale na początku pandemii, przebywała we Włoszech. 19-letnia zawodniczka po powrocie do kraju przeszła dwutygodniową kwarantannę. W wywiadzie dla RMF FM postanowiła opowiedzieć o sytuacji, której doświadczyła, mieszkając na Półwyspie Apenińskim.

Zobacz wideo Bartosz Kurek o koronawirusie: Nie słuchajmy blogerów, modelek, gwiazd

Magdalena Stysiak o koronawirusie we Włoszech

- Ktoś, kto przeżył sytuację, która była we Włoszech, trochę inaczej patrzy na to wszystko. W Polsce sytuacja cały czas się rozwija, ale na pewno nie w takim tempie, jak było to we Włoszech. Tam było naprawdę ciężko. Ja już tam siedziałam w domu cztery tygodnie bez treningów. Do tego mieszkałam blisko szpitala i cały czas było słychać odgłosy przejeżdżających karetek. To było przerażające - powiedziała Stysiak, cytowana przez portal rmf24.pl. I opisywała dalej: - Wychodziłam jedynie do sklepu i to tylko wtedy, gdy była tak potrzeba. Na szczęście sklep miałam blisko domu. Kolejki jednak były bardzo duże, trzeba było stać nawet godzinę. Czasem nawet, gdy widziałam taką kolejkę, to przychodziłam później lub dochodziłam do wniosku, że bez czegoś mogę się obejść.

Stysiak dodała, że teraz, po tym, co widziała, jest "bardzo ostrożna". - Ostrzegam przed koronawirusem. Wiem, jak wyglądało to we Włoszech. Każdy jednak ma swój rozum i postąpi jak uważa - dodała 19-letnia siatkarka.

Przeczytaj także:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .