Miał trenować do Giro d'Italia. Rozwozi pizzę w Turynie, żeby pozostać w formie

Włoski kolarz Umberto Marengo znalazł ciekawy sposób na podtrzymywanie formy w czasie epidemii koronawirusa. Dowozi jedzenie, pracując dla jednej z restauracji w Turynie. Gdyby nie wstrzymano wszystkich aktywności sportowych we Włoszech, przygotowywałby się do startu w wyścigu Giro d'Italia.

Kolarz Vini Zabu-KTM, Umberto Marenga powinien się teraz przygotowywać do wyścigu Giro d'Italia. Ten miał się zaczynać 9 maja, ale wszystko pokrzyżowała epidemia koronawirusa. Wyścig przeniesiono, a Włoch musiał jakoś znaleźć zastępstwo dla zwykłych kolarskich treningów. 

Zobacz wideo

Włoski kolarz rozwozi jedzenie. Gdyby nie epidemia trenowałby do Giro d'Italia

Jak podaje portal fri.fr, Marenga znalazł pomysł na podtrzymywanie formy dzięki lodom. "Przeglądałem internet z moją dziewczyną i wpadłem na ofertę dowozu lodów. Zacząłem się zastanawiać, czy ktoś w Turynie nie szukałby kogoś, kto dowoziłby inne produkty. I tak znalazłem się w nowej branży" - zdradza kolarz. 

Marenga zaczął rozwozić makarony i pizzę po całym Turynie. "Każę sobie wchodzić po schodach do klientów. To po to, żeby podtrzymywać formę, ale także pamiętać o byciu użytecznym dla całej społeczności. Rozwożenie nie ma nic wspólnego ze zwykłym treningiem, nawet jeśli robiłbym to najszybciej, jak mogę. Bardziej pozwala mi wyczyścić głowę" - podkreśla.

Włoch dowozi jedzenie do około 30 osób dziennie, pokonując po 70 kilometrów. To średnio połowa odcinka Giro d'Italia. Restrykcje w całych Włoszech mogą zostać zniesione w maju, a wtedy kolarz wróciłby do regularnego treningu. 

Przeczytaj także:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .