Światowe władze tenisa reagują na apel zawodników. Stanowcze działania

Niżej sklasyfikowany tenisiści mają dostać wsparcie finansowe od światowych władz tenisa. Wszelkie rozgrywki tenisowe zostały przerwane z powodu pandemii koronawirusa.

Koronawirus sparaliżował świat sportu, w tym także tenis. Organizacje ATP i WTA zawiesiły rozgrywki do 13 lipca. Władze Roland Garros przełożyły paryską imprezę na wrzesień, a z uwagi na pogarszającą się sytuację w Wielkiej Brytanii odwołano Wimbledon. Nie odbywają się żadne turnieje - ani te najwyższej rangi, ani najniższej. Na przerwie tracą najbardziej tenisiści z niższych pozycji.

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska o kondycji polskiego tenisa

Tenisiści dostaną pomoc finansową

- Nikt o nas nie dba - narzekała kilka dni temu Sofia Shapatava. 371. na świecie zawodniczka uważa, że tenisiści podczas przerwy w grze powinni otrzymywać płatne urlopy. - Światowe władze tenisa powinny pomóc nam w tych trudnych czasach. Jesteśmy ich pracownikami - przekonuje Shapatava. - Melduję się na bezrobotnym jak większość tenisistów, którzy nie są w czołówce świata - dodała Paula Kania, sklasyfikowana w rankingu singlistek na 744. miejscu i deblistek na 180.

Jak informuje wiceprezes Niemieckiego Związku Tenisowego Dirk Hordorff, władze ATP, WTA, ITF oraz organizatorzy turniejów Wielkiego Szlema chcą przekazać po 10 tys. dolarów dla każdego tenisisty z miejsc 250-700 w rankingu ATP i WTA.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .