Trzech złodziei napadło mężczyznę w Mediolanie. Trafili najgorzej, jak mogli

Bruno Danovaro, mistrz sztuk walki - boksu, judo, karate i ju-jitsu - został napadnięty w Mediolanie. Trzej napastnicy zażądali jego portfela. Efekt? Mężczyźni wylądowali w szpitalu.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Mediolanie, gdy Bruno Danovaro - obecnie wolontariusz Czerwonego Krzyża - wracał do domu po pracy na rzecz zakażonych koronawirusem. W pewnym momencie 52-latek został otoczony przez trzech mężczyzn, którzy zażądali jego portfela.

Zobacz wideo Były napastnik Widzewa pokonał koronwirusa.

Na własne nieszczęście, przestępcy nie wiedzieli, kim jest człowiek, którego chcą okraść. Danovaro, który wygrał 112 walk, nie przegrywając żadnej, poradził sobie z trzema napastnikami. Efekt bijatyki? 52-latek wrócił do domu z portfelem w kieszeni, a trójka mężczyzn wylądowała w szpitalu.

- Zareagowałem instynktownie. Bardzo mi przykro, że tak to wszystko się skończyło, ale musiałem się bronić, bo zostałem zaatakowany. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieją i z tej sytuacji wyciągną wnioski - powiedział Danovaro, cytowany przez "La Gazzetta dello Sport"

Danovaro, wraz reprezentacją judoków, mógłby wziąć udział w igrzyskach olimpijskich w Seulu w 1988 roku. Mógł, jednak wybrał wyjazd do USA, gdzie otrzymał nagrodę od George'a Busha za walkę z dopingiem na siłowniach. Walką z nielegalnymi środkami Danovaro zajmuje się niemal całe życie, a przy tym jest wolontariuszem, który pomaga w szpitalach oraz dzieciom.

Przeczytaj też:

Niezwykły wyczyn lekkoatlety. Zrobił show na podwórku! Pobił rekord kwarantanny [WIDEO]

Robert Kubica zdradził kulisy pierwszego podium F1 w karierze! Zaskoczył liczbą obejrzanych wyścigów

Przerażająca wizja dla kibiców Serie A. Jest przybliżony termin powrotu na trybuny

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .