Pokonał drogę na Mount Everest schodami swojego domu. Zajęło mu to pięć dni [WIDEO]

Jak pisze "The Guardian", Rory Southworth, który do tej pory specjalizował się w bieganiu po górach, rzucił sobie wyzwanie pokonania drogi na Mount Everest, wchodząc po schodach swojego domu. Wcześniej nie trenował wspinaczki wysokogórskiej, ale teraz wraz z grupą około 30 osób wyruszył na wirtualną wyprawę. Jej przebieg relacjonował na swoich mediach społecznościowych.

Southworth przemierzył 5364 metry wraz z grupą zebraną przez biegacza. Wchodzą po schodach w górę, do tyłu, a nawet na schodki drabiny. Organizuje też obozowiska, rozstawił w jednym z pokoi namiot, w którym je i odpoczywa. Wymyślił to wszystko na czas domowej kwarantanny w związku z epidemią koronawirusa

Zobacz wideo Sportowcy dbają o formę bez wychodzenia z domu. W mediach społecznościowych pokazują swoje treningi

Wszedł na Mount Everest schodami swojego domu!

W ciągu pięciu dni zapaleńcy pokonali drogę, jaką himalaiści przechodzą, chcąc znaleźć się na Mount Everest - najwyższym szczycie świata. Southworth, który został liderem wirtualnej wyprawy na pomysł wpadł z nudów i chęci pobudzenia ludzi w trakcie kwarantanny. "Chciałem, żeby chociaż wyobrażali sobie, że są w podróży. Ludzie stawali się już zmęczeni ciągłym siedzeniem w domu i chciałem im dać powód do ruchu oraz ćwiczeń" - mówił cytowany przez "The Guardian". 

 

30-osobowa wirtualna wyprawa

W trakcie wyprawy Southworth komunikował się ze swoimi obserwatorami na Twitterze, Instagramie, czy Facebooku, relacjonując przede wszystkim przebieg pokonywanej trasy. Jej ostatni odcinek przeszedł, rozmawiając przez aplikację Zoom z pozostałymi członkami wyprawy. Po zakończeniu wyprawy nie przestaje trenować i już planuje kolejne wyzwania. Zachęca też do nich zwykłych internautów. "Możecie to robić sami, albo się dołączyć" - stwierdził. 

Przeczytaj także:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .