Sport.pl

Francuzi skarżą się na Japończyków ws. igrzysk. "Pewnego dnia, zanim umrę, opowiem o tym"

Agencja Reutera zdradza kulisy przyznania Tokio praw do organizowania igrzysk 2020. Lobbysta Haruyuki Takahashi miał korumpować członka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego zegarkami i aparatami. - Nie idziesz na spotkanie z pustymi rękami - tłumaczył Takahashi. Sprawą zajmuje się francuska prokuratura, która narzeka na opieszałość japońskich śledczych.

Zanim Haruyuki Takahashi został członkiem komitetu organizacyjnego Tokio 2020, odpowiadał za lobbowanie na rzecz japońskiej kandydatury wśród członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOI). Takahashi, były dyrektor agencji reklamowej Dentsu Inc, miał według agencji Reuters otrzymać od japońskiego komitetu 8,2 mln dolarów. Żadnemu innemu lobbyście Japończycy nie zapłacili więcej. 

Zobacz wideo Maja Włoszczowska o problemach z igrzyskami. Zwraca uwagę na kontrole antydopingowe

Takahashi twierdzi, że odegrał kluczową rolę przy wyborze Tokio na organizatora letnich igrzysk. Zapewnia, że większość pieniędzy wykorzystał na marketing, a część na prezenty - w tym dla członków MKOI. Obdarowywać miał m.in. Senegalczyka Lamine Diacka, byłego szefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (1999-2005), w stosunku do którego francuska prokuratura od 2015 roku prowadzi postępowanie w sprawie przyjmowania łapówek. Według śledczych, 85-latek miał otrzymywać pieniądze m.in. za ukrywanie dopingu rosyjskich sportowców i przyznanie organizacji poprzednich letnich igrzysk Rio de Janeiro. Od kilku miesięcy Francuzi badają także wątek korumpowania Diacka przez Takahashiego.

"Nie idziesz na spotkanie z pustymi rękami"

Reuters twierdzi, że Takahashi przekazał Diackowi i jego synowi Massatowi aparaty cyfrowe i zegarki Seiko, które miały kosztować 46 tys. dolarów. - Nie idziesz na spotkanie z pustymi rękami. To wynika ze zdrowego rozsądku - odniósł się Japończyk do prezentów. I dodał: Były tanie i dobre.

Takahashi potwierdził, że prosił Diacka o poparcie kandydatury Tokio, ale zaprzeczył, że wręczył mu łapówkę. - Nikomu nie zapłaciłem - twierdzi. Odmówił jednak pełnego rozliczenia, w jaki sposób wykorzystał 8,2 mln dolarów od japońskiego komitetu. - Pewnego dnia, zanim umrę, opowiem o tym - powiedział.

Wybór Tokio na gospodarza letnich igrzyska nastąpił 7 września 2013 roku na sesji MKOI w Buenos Aires. Japończycy w drugiej turze głosowań pokonali turecki Stambuł. Jak twierdzi Reuters, dzień przed sesją Diack poinformował afrykańskich przedstawicieli olimpijskich, że planuje wesprzeć Tokio. Jego prawnik przekonuje, że "nikogo nie instruował, jak ma głosować".

- Przepisy MKOI dopuszczały w tamtym czasie wręczanie prezentów, ale nie przewidywały określonej kwoty - informuje "The Guardian". Brytyjski dziennik dodaje, że francuscy śledczy badają także, czy japoński komitet za pośrednictwem Takahashiego zapłacił Senegalczykowi 2,3 mln dolarów za poparcie Tokio przy wyborze gospodarza IO.

Diack zaprzecza, MKOI nic nie wie

Za działania na rzecz kandydatury stolicy Japonii 1,3 mln dolarów otrzymała też mało znana organizacja non-profit Kano należąca do byłego premiera Japonii, Yoshiro Moriego. Były szef rządu jest dziś przewodniczącym komitetu organizacyjnego Tokio 2020. Agencja Reuters podała, że Mori nie odpowiedział na przesłane mu pytania, a jego współpracownik przekazał jedynie, że Kano odpowiadała za "analizę informacji międzynarodowych". 

Lamine Diack czeka na proces w Paryżu. Jego prawnik stwierdził, że "Diack konsekwentnie zaprzecza wszelkim oskarżeniom o łapówki". Podobne stanowisko przedstawia jego syn Massata, były dyrektor marketingu w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Federacji Lekkoatletycznych. Francuscy śledczy podejrzewają, że syn miał przekazywać ojcu pieniądze od Japończyków w zamian za poparcie Tokio. - Swoją wersje wydarzeń przedstawię w sądzie - powiedział Massata Diack.

- MKOI oświadczył, że nie został poinformowany o płatnościach przekazywanych między podmiotami prywatnymi ani o prezentach dla członków MKOI - informuje "The Guardian". Z kolei sekretarz generalny japońskiego komitetu organizacyjnego Nobumoto Higuchi na pytanie, dlaczego zdecydowano się na współpracę z Takahashim, przyznał: "Potrzebowaliśmy kogoś, kto rozumie świat biznesu". Przygotowania do igrzysk w Tokio kosztowały jak dotąd prawie 13 miliardów dolarów.

Francuzi skarżą się na opieszałość Japończyków

Zdaniem francuskiej prokuratury w sprawę miał być także zamieszany Tsunekazu Takeda, który rok temu zrezygnował z kierowania komisją organizacyjną Tokio 2020 oraz z pełnienia stanowiska członka MKOI. Zarzuca mu się, że autoryzował przelewy dla Diacka. Jego prawnik zaprzecza, jakoby Takeda miał naruszyć przepisy. - Pan Takeda nigdy nie wyrażał zgody na takie działania. Nie był świadomy prezentów, jakie Takahashi miał przekazywać Diackowi. Pieniądze z komitetu były przeznaczane na uzasadnione działania lobbingowe - powiedział mecenas.

Premier Japonii Shinzo Abe obiecał pełną współpracę z francuskimi śledczymi. Jeden z nich, Renaud Van Ruymbeke, skarżył się, że japońscy prokuratorzy nie dostarczyli wszystkich informacji. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zapewnia, że popiera działania francuskich organów śledczych.

Z powodu pandemii koronawirusa letnie igrzyska olimpijskie w Tokio zostały przełożone na przyszły rok. Nowy termin olimpijskich zmagań to 23 lipca - 8 sierpnia 2021.

Więcej o:
Komentarze (3)
Francuzi skarżą się na Japończyków ws. igrzysk. "Pewnego dnia, zanim umrę, opowiem o tym"
Zaloguj się
  • qawsedrftg

    Oceniono 2 razy 2

    Wirus wirusem a plan jest realizowany. Inżynierowie jak płynęli tak płyną, marynarki "wojenne" ich wożą, no i tak. Wirus tylko przyspieszy realizację planu Coudenhove-Kalergi. Baby boomersi już swoje przeżyli, czas ich zastąpić Ubogaceniem Wielokulturowym.

    Https://www.dailymail.co.uk/news/article-8175827/Border-Force-workers-Dover-not-wearing-masks-following-social-distancing-processing-migrants.html

  • laborantkolaborant

    Oceniono 1 raz 1

    Jak za zegarki, to Sławek Nowak najpewniej organizował te igrzyska.

  • artzat74

    Oceniono 1 raz 1

    Rewanz za Carlosa Ghosna?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX