Koronawirus sparaliżował wszystkie dziedziny ludzkiego życia. Na świecie zakażonych jest już ponad 400 tys. ludzi, a prawie 20 tys. poniosło śmierć. To nie przeszkadzało byłemu tenisiści Joao Souzie, by zażartować z epidemii.
Były 69. zawodnik świata umieścił na Instagramie nagranie, na którym wystąpił ze swoją siostrą Marią. Sousa żartował, że to ona jest winna zakażeniom w brazylijskiej miejscowości Mogi das Cruizes (stan Sao Paulo). - Przywiozłaś koronawirusa do Mogi. Wprowadzono stan wyjątkowy z powodu tej wariatki - mówił Sousa. Siostra potwierdziła jego słowa i przyznała, że czuje się dobrze. Nagranie zostało po kilku dniach usunięte, ale sprawą zajęła się lokalna policja. Byłemu tenisiści i jego siostrze może grozić nawet kara więzienia.
31-latek w styczniu został dożywotnio zdyskwalifikowany za ustawianie spotkań w latach 2015-2019.