Absurdalna wypowiedź szefa MKOI. Nie słyszał o koronawirusie? "Brak mi słów"

Sport został sparaliżowany przez koronawirusa. W wielu dyscyplinach kwalifikacje do igrzysk w Tokio są przekładane. Panuje chaos. Mimo to szef MKOI Thomas Bach zapewnia, że igrzyska odbędą się zgodnie z planem i zachęca sportowców do uczestnictwa w kwalifikacjach.

Szef MKOI zachęca sportowców

Z powodu pandemii koronawirusa odwoływane są na świecie niemal wszystkie imprezy sportowe. Sparaliżowane są m.in. kwalifikacje olimpijskie w wielu dyscyplinach. Szef MKOI Thomas Bach zdaje się tego nie zauważać. Niemiec uczestniczył w piątek w zapaleniu znicza olimpijskiego w greckiej Olimpii. Podczas ceremonii powiedział: "Jesteśmy w pełni zaangażowani i naprawdę zachęcam sportowców do kontynuowania przygotowań olimpijskich i do uczestnictwa w kwalifikacjach z pełną parą, a następnie powitamy ich w Tokio na igrzyskach olimpijskich". 

Zobacz wideo Koronawirus zatrzymał świat sportu. Jakie wydarzenia odwołano?

Paraliż kwalifikacji olimpijskich

Słowa Bacha brzmią kuriozalnie w obecnej sytuacji. Jak, będąc sportowcem, można się normalnie przygotowywać do igrzysk, gdy koronawirus rozprzestrzenia się po świecie, a kolejne kraje wprowadzają stany wyjątkowe. Uczestniczenie w kwalifikacjach olimpijskich jest w wielu dyscyplinach utrudnione, bo ze względu na zagrożenie epidemiologiczne są one przesuwane na późniejszy termin. Wystarczy kilka przykładów:

  • Baseball - pewne występu na igrzyskach są Izrael, Meksyk, Korea Południowa i Japonia. Do Tokio pojedzie także zwycięzca kwalifikacji obu Ameryk rozgrywanych w Arizonie (przełożone z marca na czas nieokreślony) oraz najlepsza ekipa z turnieju interkontynentalnego na Tajwanie, który miał się odbyć w kwietniu, ale przesunięto go na czerwiec.
  • Koszykówka 3 × 3 - FIBA przełożyła turniej kwalifikacyjny zaplanowany w Indiach na 18-22 marca. Drugi turniej kwalifikacyjny, który miał się odbyć w kwietniu na Węgrzech jest w zawieszeniu.
  • Boks - odwołane zostały kwalifikacje olimpijskie obu Ameryk zaplanowane na 26 marca w Buenos Aires. Nowy termin zawodów nie jest znany. Niepewne jest też przeprowadzenie turnieju interkontynentalnego ostatniej szansy w Paryżu od 13 maja.
  • Szermierka - przepustkę olimpijską można wywalczyć na podstawie rankingu z 4 kwietnia, ale światowej władze zawiesiły na 30 dni wszystkie międzynarodowe zawody i nie wiadomo, jak zostanie to rozwiązane.
  • Golf - golfiści uzyskają kwalifikację olimpijską dzięki miejscom w rankingu. Najwyżej punktowane zawody organizowane przez PGA Tour i European Tour zostały odwołane lub przełożone do najmniej 12 kwietnia.
  • Piłka ręczna - w marcu miały się odbyć ostatnie trzy turnieje kwalifikacyjne piłkarzy (w Norwegii, Francji i Niemczech) i piłkarek ręcznych (w Hiszpanii, Czarnogórze i na Węgrzech). Wszystkie zostały odwołane i przeniesione na czerwiec.
  • Judo - Międzynarodowa Federacja Judo odwołała wszystkie kwalifikacje olimpijskie do 30 kwietnia
  • Wioślarstwo - europejskie kwalifikacje zaplanowane w dniach 27-29 kwietnia we włoskiej Varese zostały odwołane. Trwają poszukiwania nowej lokalizacji zawodów.
  • Tenis stołowy - eliminacje olimpijskie na wszystkich kontynentach zostały zawieszone do końca kwietnia.
  • Tenis - zawodnicy i zawodniczki uzyskają przepustkę na igrzyska na podstawie rankingu z 8 czerwca. Organizacja ATP zawiesiła rozgrywki męskie co najmniej do 27 kwietnia. Podobną decyzję ma podjąć WTA. Wciąż nie wiadomo, jak w tej sytuacji liczone będą punkty.

Igrzyska zgodnie z planem?

Mimo zaistniałych okoliczności przewodniczący MKOI zapewnił w piątek, że igrzyska w Tokio odbędą się zgodnie z planem. Mają rozpocząć się 24 lipca i potrwają do 9 sierpnia. Co w sytuacji, gdy z powodu koronawirusa część kwalifikacji przeniesionych na maj/czerwiec nie zostanie przeprowadzona także w tym nowym terminie? Czy zawodnicy uznają za sprawiedliwy ranking, na podstawie którego przyznawane będą przepustki olimpijskie, stworzony w oparciu o mniejszą liczbę zawodów, niż pierwotnie było to zaplanowane? Na to i inne pytania nie znamy dziś odpowiedzi.

- Cały świat znajduje się w niespotykanie dotąd trudnym położeniu. A co mówi szef MKOl Thomas Bach podczas ceremonii zapalenia ognia olimpijskiego w Grecji? Brak mi słów - skomentował dziennikarz niemieckiego ARD Hajo Seppelt.