Reprezentacja Polski ma zagrać w marcu z Finlandią (27.03 o godz. 20.45 na stadionie we Wrocławiu) i z Ukrainą (31.03 o godz. 20.45 na Stadionie Śląskim w Chorzowie). Kilkanaście godzin temu spotkania nie były zagrożone, miały odbyć się przy pustych trybunach, ale teraz mogą zostać całkowicie odwołane. UEFA rozważa taki krok w związku z rozprzestrzeniającym się w Europie koronawirusem, o czym informuje rumuńska gazeta "Gazety Sporturilor". Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Polski Związek Piłki Nożnej:
Nie ma żadnej pewności, że wszyscy piłkarze przylecą na zgrupowanie. Jesteśmy w stałym kontakcie z klubami i zawodnikami. Sytuacja jest dynamiczna, ale może się też okazać, że zgrupowania i meczów nie będzie. Rozmawiamy z przedstawicielami federacji, bo przecież oni mogą nie chcieć przylecieć do nas na mecze
- mówi Sport.pl Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W środę wieczorem Juventus oficjalnie poinformował, że Daniele Rugani jest zakażony koronawirusem. Cała drużyna Juventusu została objęta kwarantanną, dlatego przyjazd Wojciecha Szczęsnego na najbliższe zgrupowanie stanął pod dużym znakiem zapytania. - Rozmawialiśmy z Wojtkiem i przedstawicielami klubu, żadnej decyzji jeszcze nie ma. Czekamy - wyjaśnia Kwiatkowski.
Kilka dni temu pojawił się pomysł, że Polski Związek Piłki Nożnej wyśle do Włoch prywatny samolot po reprezentantów Polski. - To teraz najmniejszy problem, najpierw musimy ustalić, jakie jest podejście klubów i czy puszczą zawodników na zgrupowanie. Wszyscy mierzymy się z czymś nowym, dlatego na tę chwilę trudno określić, co wydarzy się w najbliższych godzinach - kończy rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Pobierz aplikację Football LIVE na Androida