Piłkarz Realu Madryt zadał jedno, kluczowe pytanie ws. koronawirusa. Czy piłkarze LaLigi są inni?

Władze hiszpańskiego futbolu zawiesiły rozgrywki niższych lig piłkarskich i futsalu. Nie dotyczy to jednak rozgrywek LaLigi i Segunda Division. - Czy piłkarze LaLigi są odporni na koronawirusa? - komentuje podirytowany Dani Carvajal z Realu Madryt.

Koronawirus paraliżuje rozgrywki piłkarskie w Europie. Włoska Serie A została zawieszona, nie wiadomo co z Ligą Mistrzów. W środę Juventus poinformował, że obrońca Daniele Rugani ma koronowirusa. Mistrz Włoch prawdopodobnie nie będzie mógł zagrać w najbliższy wtorek 17 marca z Lyonem w 1/8 LM, bo wszyscy piłkarze „Starej Damy” mają kwarantannę.

Zobacz wideo

Carvajal krytykuje władze hiszpańskiego futbolu

Na pandemie reagują także władze hiszpańskiego futbolu. Zawiesiły na dwa tygodnie rozgrywki niższych lig piłkarskich i futsalu. Pominięto jednak mecze LaLigi i Segunda Divison, co krytykuje Dani Carvajal, piłkarz Realu Madryt. - Czy zawodnicy, sztab trenerski i asystenci drużyn pierwszej i drugiej ligi są odporni na koronawirusa? - pyta podirytowany Hiszpan.

We wtorek mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów Valencia - Atalanta (3:4) odbywał się na Mestalla bez udziału kibiców. Przełożone zostały spotkania Ligi Europy Sevilla - Roma i Inter - Getafe. Real Madryt już w piątek zagra w spotkaniu 28. kolejki LaLiga z Eibar, a w najbliższy wtorek na wyjeździe z Manchesterem City w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu „Królewscy” przegrali na Bernabeu z mistrzami Anglii 1:2.