Staniszewski i Rozwadowski wygrali Szuter Cup

Olsztyńska załoga okazała się najlepsza w ostatniej eliminacji tego pucharu na Podlasiu.

Przed ostatnią eliminacją cyklu Szuter Cup Zbigniew Staniszewski i Sebastian Rozwadowski wyprzedzali o cztery punkty duet Radosław Raczkowski/Ireneusz Pleskot. Najgroźniejsi rywale nie ukończyli jednak podlaskiego rajdu, natomiast olsztynianie byli najszybsi na wszystkich sześciu odcinkach specjalnych i to im przypadło zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Szuter Cup. Drugą na mecie załogę Krzysztof Predko/Jacek Spentany wyprzedzili o minutę i 50 sekund.

- Po pierwszych dwóch nieudanych rajdach, nasza zdobycz punktowa wyglądała mało imponująco. Jednak dzięki determinacji, ciężkiej pracy naszej oraz wielu osób w ekipie wygraliśmy trzy rajdy z rzędu i tytuł mistrzów Szuter Cup jest nasz - mówi Zbigniew Staniszewski. - Gdy zaczynasz słabo, a potem w znakomitym stylu zdobywasz tytuł satysfakcja jest jeszcze większa. W stu procentach kontrolowaliśmy wydarzenia. Bez większych przygód i bardzo równo podróżowaliśmy po odcinkach specjalnych. Dopisała nam również pogoda. Było sucho i obyło się bez ryzykownych sytuacji. Dziękuję stajni Fast Forward za doskonale przygotowanego i całkowicie bezawaryjnego Forda Fiestę R5. Praca z taką ekipą pełną zaangażowania i pasji to sama przyjemność. Dziękuję też Sebastianowi za profesjonalizm i spokój, który wnosi do zespołu. No i naszemu konkurentowi Radkowi Raczkowskiemu. Nasza rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie.

- Pierwszy raz startowałem w typowym rally sprincie, gdzie zapoznanie z trasą oraz przejazdy sportowe odbywają się jednego dnia - przyznaje Sebastian Rozwadowski. - Gratulacje dla organizatorów za profesjonalne i sprawne przeprowadzenie zawodów. Tytuł Mistrzów Szuter Cup smakuje znakomicie, choć pewnie smakowałby lepiej, gdyby Radek z Irkiem ukończyli rajd. Mimo wszystko dziękuję im za ten sezon i doskonałą rywalizację. Dzięki niej podnosimy swoje umiejętności i motywujemy się do jeszcze cięższej pracy.

Więcej o: