Mecz na Arenie Lublin zapowiadał się bardzo ciekawie, obie drużyny uznawane są za faworytów rozgrywek. Optyczną przewagę w pierwszej połowie mieli gospodarze, ale nie stwarzali większego zagrożenia pod bramką Stanisława Wierzgacza (najlepszą okazję miał Patryk Szysz - strzał w słupek). Tuż po przerwie decydujący cios zadał za to KSZO. W zamieszaniu w polu karnym lublinian najprzytomniej zachował się Łukasz Jamróz i uderzeniem z kilku metrów zapewnił swojemu zespołowi siódme w tym sezonie zwycięstwo.
Dzięki niemu pomarańczowo-czarni awansowali na drugie miejsce w tabeli, do liderującej Garbarni tracą co prawda trzy punkty, ale mają o jeden mecz rozegrany mniej.
Zaległy mecz 12.kolejki:
Motor Lublin - KSZO 1929 Ostrowiec Św. 0:1 (0:0): Jamróz (48.)
Tabela: