Do przerwy częstochowianie walczyli z Politechniką jak równy z równym, chwilami nawet prowadzili. Jeszcze w 17. min było 42:42, w 21 min. krakowianie prowadzili tylko 50:49, ale potem goście zdobywali punkty seriami i powiększali przewagę z każdą minutą. Trzecia kwarta zakończyła się zwycięstwem zespołu z Krakowa 26:12. Trener Dariusz Szynkiel widząc co się dzieje w końcówce dał "pograć" młodym zawodnikom i skończyło się na wysokiej porażce różnicą 33 punktów.
AZS Politechnika Częstochowska: Majcherek 8, Gazarkiewicz 14, Seroczyński 5, Mysłek 2, Wydra 10 oraz Łaszewski 7, Szulc 0, Hajduś 0, Guidon 1, Orlikowski 10, Nogalski 15, Szlufik 0.