Przez prawie pół godziny hokeiści Comarch Cracovii nie potrafili pokonać bramkarza beniaminka Polskiej Hokej Ligi. W końcu się udało Richardowi Jenczikowi. Później losy meczu rozstrzygnęli w zaledwie 12 sekund, bo tyle dzieliło gole na 2:0 i 3:0. Gospodarzy dobił wychowanek Stoczniowca - Mateusz Rompkowski.
Punkt stracił w piątek GKS Tychy (wygrał po dogrywce z Nestą Toruń), a to przy wygranej krakowian oznacza, że awansowali na fotel lidera Polskiej Hokej Ligi.
Znacznie gorzej na wyjeździe spisali się hokeiści TatrySki Podhale Nowy Targ, którzy przegrali w Opolu z Orlikiem. Nie potrafili powstrzymać Jana Booras, którzy zanotował hat tricka.
W niedzielę Unia Oświęcim podejmie Polonię Bytom (godz. 17), Podhale Nestę Toruń (godz. 18), a Cracovia GKS Katowice (godz. 18.30).
Stoczniowiec Gdańsk - Comarch Cracovia 0:5
Tercje: 0:0, 0:3, 0:2.
Gole: 0:1 Jencik (27., Kruczek, Kapica), 0:2 Drzewiecki (29.,), 0:3 Chovan (29., Jencik, Drzewiecki), 0:4 Rompkowski (51., Urbanowicz, Kapica), 0:5 Urbanowicz (57., Kapica, Słaboń)
Orlik Opole - TatrySki Podhale 3:1
Tercje: 1:0, 1:1, 1:0.
Gole: 1:0 Booras (3., Guzik), 2:0 Booras (29., Brown, Guzik), 2:1 Hattunen (34., Bryniczka), 3:1 Booras (53.)