Piłkarza Widzewa czeka pauza. Doznał kontuzji

Robert Kowalczyk, napastnik Widzewa, nie dokończył ostatniego meczu z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Piłkarz nabawił się kontuzji stawu skokowego
Mecz rozpoczął się doskonale dla gości, którzy wspierani byli głośnym dopingiem. Tradycyjnie widzewiacy poszli do przodu, a już w trzeciej minucie dobre podanie do Patryka Strusa posłał Robert Kowalczyk. Pomocnik przelobował bramkarza i jeszcze zdążył dobić piłkę do bramki. To było doskonałe otwarcie meczu w wykonaniu łodzian!
MARCIN STĘPIEŃ

Kowalczyk asystował przy jednej z bramek w meczu z Ruchem, który Widzew wygrał 4:2. W przerwie musiał jednak opuścić boisko ze względu na kontuzję. Już podczas rozgrzewki napastnik poczuł ból w stawie skokowym, a podczas gry dyskomfort był coraz większy. Podejrzewano zerwanie więzadeł, jednak na szczęście uraz nie jest tak poważny. Niemniej Kowalczyk będzie pauzował przez cztery tygodnie i dopiero wtedy wróci do treningów. To szansa na pokazanie się dla Piotra Burskiego, który ostatnio przegrywał rywalizację na pozycji napastnika.

Więcej o: